Brylewski śpiewa "Low-tech"
03.04.2009

Autorem słów jest Michał Olszewski, którego powieść Low-tech właśnie ukazuje się nakładem Wydawnictwa Literackiego.
Utworu można już słuchać na naszej stronie - wystarczy powyżej kliknąć przycisk PLAY. Piosenka zostanie ponadto rozesłana do rozgłośni radiowych - na singlu oprócz piosenki Low-tech znajdzie się także wypowiedź Michała Olszewskiego na temat wydanej przez WL powieści.
Dlaczego Robert Brylewski? Przede wszystkim dlatego, że jego twórczość odegrała istotną rolę podczas pisania książki Low-tech. Michał Olszewski postanowił w kilku miejscach przytoczyć cytaty z piosenek wykonywanych m.in. przez Świat Czarownic. Jak mówi pisarz: "Powieść Low-tech to prywatny i przewrotny hołd dla polskiej kontrkultury, na której się wychowałem. Dużą połać powieści zajmuje świat podziemny, o którym rzadko słyszymy w mainstreamowych rozgłośniach i najważniejszych stacjach telewizyjnych. Pomyślałem, że należy oddać szacunek ludziom, którzy od kilkudziesięciu lat tworzą w Polsce kontrkulturę i świetną muzykę na prawdziwie europejskim poziomie, wciąż niedostrzeganą i błąkającą się po obrzeżach. Stąd mrugnięcia okiem i podziękowania w specyficznej formie dla muzyków zespołu Siekiera czy Roberta Brylewskiego… to są dla mnie ważne postaci. Prawdziwi rewolucjoniści.".
Piosenka Low-tech
Kompozycja i wykonanie: Robert Brylewski
Słowa: Michał Olszewski
Premiera: 6 kwietnia o godz. 12.00.
Nadchodzi koniec świata, więc przygotuj się:
zapałki kup, makaron, kabanosy i dżem,
butle z wodą i gazem, skrzynkę najgrubszych gazet,
by, gdy kres nastanie, nudzić się mniej.
Armaggedon już wkrótce, już za tydzień lub dwa,
telewizor włącz, synku, tam dyskusja wciąż trwa,
jest poważne pytanie, trzech ekspertów sie biedzi,
nad tym, jak koniec świata, wpłynie na ceny miedzi.
Czy stanieją kredyty?
Czy wyginą termity?
I co zrobić, gdy z mocarstwa
prochu zostanie garstka?
A na innym kanale, jakiś major wytrwale
opowiada, jak przeżyć na wojnie.
Najważniejsze: latarka, kompas, na twardo jajka,
by przez ciemną dolinę kroczyć spokojnie.
Zaś w gazecie centralnej
dziś dodatek specjalny
mega wkładka o kosmicznej kuli,
co za chwilę, niedługo, w pocałunku ognistym
w puls zielonej planety się wtuli.
Refren I:
A nam koniec świata
absolutnie lata.
A nam Apokalipsa
powiewa i zwisa
Ref II:
A my odpływamy
arką pięć na trzy.
Nie wiedząc, czy to już.