Diabeł Urubu

39,90 zł

Dublet (książka+ebook)

14,95 zł

Ebook

29,90 zł

19,95 zł

Oprawa twarda

39,90 zł
X
tyl Diabeł Urubu
Diabeł Urubu

19,95 zł

Oprawa twarda

39,90 zł

14,95 zł

Ebook

39,90 zł

39,90 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Przekład: Robert Sudół
Oryginalny tytuł: John Crow's Devil
Data premiery: luty 2019
Format: 145x207 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 260
ISBN: 978-83-08-06828-1
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Pobierz fragment
Opis
Doskonały debiut literacki autora Krótkiej historii siedmiu zabójstw , wyróżnionej Nagrodą Bookera. Obrazoburczy i poetycki zarazem. Pociągający i odpychający. Tylko Marlon James potrafi tak igrać z uczuciami...

Zobacz więcej

Doskonały debiut literacki autora Krótkiej historii siedmiu zabójstw, wyróżnionej Nagrodą Bookera. Obrazoburczy i poetycki zarazem. Pociągający i odpychający. Tylko Marlon James potrafi tak igrać z uczuciami czytelników.

 

Pierwsza powieść w literackiej karierze Jamajczyka to książka niezwykła, ukazująca z empatią i brutalną szczerością rodzimą wyspę pisarza i mentalność jej mieszkańców. To także wstrząsająca wiwisekcja religijnej sekty.

 

Jest rok 1957. Niewielka wioska Gibbeah to zapomniane przez cywilizację miejsce, pokryte kurzem, pamiętające jeszcze czasy plantacji, ale obecnie pogrążone w biedzie. Mentalnym przywódcą miejscowej społeczności jest pastor Hector Bligh, który bardziej niż wiernych kocha whiskey.

 

Pewnego dnia nad Gibbeah zaczynają krążyć złowieszcze czarne sępy. Wpadają do kościoła, rozbijając okna. W ślad za ptakami w wiosce pojawia się człowiek, który nazywa siebie Apostołem Yorkiem. Przejmuje kościół i pod sztandarem „ducha odnowy” wprowadza nowe zasady. Wokół Apostoła zaczynają gromadzić się ludzie, którzy chcą mu pomóc sprowadzić pozostałych mieszkańców na bogobojną ścieżkę.

 

Pastor Bligh nie ma wyjścia, musi odstawić rum i odzyskać zaufanie wiernych. Który z duchowych przywódców wygra tę biblijną potyczkę o rząd dusz?

 

Najlepszy i najważniejszy debiut, jaki miałam okazję przeczytać. Pisarstwo Jamesa przywodzi na myśl wczesne powieści Toni Morrison, a także książki Jessiki Hagedorn i Gabriela Garcii Márqueza.

Kaylie Jones, amerykańska pisarka

 

Perfekcyjnie skrojony debiut (…). James właśnie wydaje w Ameryce swoją nową rzecz, nazywa to „afrykańskim fantasy”, a w wywiadach mówi jak Garcia Màrquez i Rushdie otworzyli mu kiedyś oczy na nowe możliwości. Trzeba przyznać, że jest pojętnym uczniem

„Książki. Magazyn do czytania”  

 

Ta opowieść, wpisana w egzotyczne realia, ma walor uniwersalny – światek Gibbeah to świat ludzki w ogóle, toczy się tu walka dobra ze złem, przy czym ani dobro, ani zło nie jawią się jako oczywiste; racje moralne, interesy i sięgające najwyższych rejestrów emocje są ze sobą niemal beznadziejnie splątane. To właśnie, obok formy i języka, powoduje, że ta książka jest tak fascynująca – można się z niej bardzo wiele dowiedzieć o powikłanej ludzkiej naturze.

„Polityka”

 

Siłą literatury Jamesa jest to, że autor świetnie zna opisywany świat – sam jest chłopakiem ze wsi, który potrafi dać w gębę, i homoseksualistą, który na wszystko patrzy z niecodzienną wrażliwością. Pomimo dowcipnych dialogów „Diabeł Urubu” to jedna z najmroczniejszych książek, jakie czytałem. I kolejna, która nie daje Kościołowi żadnej nadziei.

„Newsweek”

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

Opis

Doskonały debiut literacki autora Krótkiej historii siedmiu zabójstw, wyróżnionej Nagrodą Bookera. Obrazoburczy i poetycki zarazem. Pociągający i odpychający. Tylko Marlon James potrafi tak igrać z uczuciami czytelników.

 

Pierwsza powieść w literackiej karierze Jamajczyka to książka niezwykła, ukazująca z empatią i brutalną szczerością rodzimą wyspę pisarza i mentalność jej mieszkańców. To także wstrząsająca wiwisekcja religijnej sekty.

 

Jest rok 1957. Niewielka wioska Gibbeah to zapomniane przez cywilizację miejsce, pokryte kurzem, pamiętające jeszcze czasy plantacji, ale obecnie pogrążone w biedzie. Mentalnym przywódcą miejscowej społeczności jest pastor Hector Bligh, który bardziej niż wiernych kocha whiskey.

 

Pewnego dnia nad Gibbeah zaczynają krążyć złowieszcze czarne sępy. Wpadają do kościoła, rozbijając okna. W ślad za ptakami w wiosce pojawia się człowiek, który nazywa siebie Apostołem Yorkiem. Przejmuje kościół i pod sztandarem „ducha odnowy” wprowadza nowe zasady. Wokół Apostoła zaczynają gromadzić się ludzie, którzy chcą mu pomóc sprowadzić pozostałych mieszkańców na bogobojną ścieżkę.

 

Pastor Bligh nie ma wyjścia, musi odstawić rum i odzyskać zaufanie wiernych. Który z duchowych przywódców wygra tę biblijną potyczkę o rząd dusz?

 

Najlepszy i najważniejszy debiut, jaki miałam okazję przeczytać. Pisarstwo Jamesa przywodzi na myśl wczesne powieści Toni Morrison, a także książki Jessiki Hagedorn i Gabriela Garcii Márqueza.

Kaylie Jones, amerykańska pisarka

 

Perfekcyjnie skrojony debiut (…). James właśnie wydaje w Ameryce swoją nową rzecz, nazywa to „afrykańskim fantasy”, a w wywiadach mówi jak Garcia Màrquez i Rushdie otworzyli mu kiedyś oczy na nowe możliwości. Trzeba przyznać, że jest pojętnym uczniem

„Książki. Magazyn do czytania”  

 

Ta opowieść, wpisana w egzotyczne realia, ma walor uniwersalny – światek Gibbeah to świat ludzki w ogóle, toczy się tu walka dobra ze złem, przy czym ani dobro, ani zło nie jawią się jako oczywiste; racje moralne, interesy i sięgające najwyższych rejestrów emocje są ze sobą niemal beznadziejnie splątane. To właśnie, obok formy i języka, powoduje, że ta książka jest tak fascynująca – można się z niej bardzo wiele dowiedzieć o powikłanej ludzkiej naturze.

„Polityka”

 

Siłą literatury Jamesa jest to, że autor świetnie zna opisywany świat – sam jest chłopakiem ze wsi, który potrafi dać w gębę, i homoseksualistą, który na wszystko patrzy z niecodzienną wrażliwością. Pomimo dowcipnych dialogów „Diabeł Urubu” to jedna z najmroczniejszych książek, jakie czytałem. I kolejna, która nie daje Kościołowi żadnej nadziei.

„Newsweek”

Multimedia

"Diabeł Urubu" - Recenzja "Kto czyta, żyje podwójnie"

Recenzje czytelników (8)
Dodaj recenzję
Autor: Paweł Biegajski, kulturacja.pl 07-02-2019
Jamajczyk daje się poznać jako wyczulony na absurd i fałsz niezwykle wprawny artysta i baczny obserwator rzeczywistości w jej rozmaitych wymiarach. Trudna i niewdzięczna książka, obca kulturowo i nękająca „cipami”....
pokaż więcej


Jamajczyk daje się poznać jako wyczulony na absurd i fałsz niezwykle wprawny artysta i baczny obserwator rzeczywistości w jej rozmaitych wymiarach. Trudna i niewdzięczna książka, obca kulturowo i nękająca „cipami”. Niepoprawna. Czytajcie.





Pełna wersja recenzji dostępna na portalu kulturacja.pl


zwiń
Autor: mama o książkach, mamao.pl 07-02-2019
Dobro i zło. Prawda i kłamstwo. Życie i śmierć. Zbawienie i potępienie. Niewinność i zdrada. Zderzenie tych wszystkich przeciwieństw w małej wiejskiej społeczności może wywołać iście szatański efekt…...
pokaż więcej


Dobro i zło. Prawda i kłamstwo. Życie i śmierć. Zbawienie i potępienie. Niewinność i zdrada. Zderzenie tych wszystkich przeciwieństw w małej wiejskiej społeczności może wywołać iście szatański efekt…





Pełna wersja recenzji na blogu mamao.pl





 


zwiń
Autor: book_mi_swiadkiem 07-02-2019
Książka stoi postaciami. Tak barwnej galerii postaci, już dawno nie widziałam. Każdy jest pełnokrwisty. Każdy grzeszny niczym sam diabeł. Przecudowne zobrazowanie tego, jak wiara jest zakłamana. Ludzie, mordercy, złodzieje,...
pokaż więcej


Książka stoi postaciami. Tak barwnej galerii postaci, już dawno nie widziałam. Każdy jest pełnokrwisty. Każdy grzeszny niczym sam diabeł. Przecudowne zobrazowanie tego, jak wiara jest zakłamana. Ludzie, mordercy, złodzieje, cudzołożnice łączą się niczym bez grzeszni na mszy. Obłuda i zakłamanie, każdego z nich bije po oczach. A może nie obłuda a ślepa wiara, że odkupią swoje grzechy?





Pełna wersja recenzji dostępna na bookstagramie  book_mi_swiadkiem


zwiń
Autor: redhead-in-wonderland.blogspot.com 07-02-2019
To książka o manipulacji, potędze żądzy zemsty i bardzo ludzkich zmaganiach, między które wpleciono nadnaturalne elementy. Książka mroczna, ciężka i niesamowicie cudowna w swoim okrucieństwie i szaleństwie!...
pokaż więcej


To książka o manipulacji, potędze żądzy zemsty i bardzo ludzkich zmaganiach, między które wpleciono nadnaturalne elementy. Książka mroczna, ciężka i niesamowicie cudowna w swoim okrucieństwie i szaleństwie!

Fantastycznie pomieszana chronologia i mnogość głosów w narracji wciągają w fabułę już od pierwszych stron.



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu redhead-in-wonderland.blogspot.com

 


zwiń
Autor: Jola K., magiawkazdymdniu.blogspot.com 07-02-2019
Nieprawość, grzech, wyuzdanie, śmierć, poniżenie, samotność, morderstwo, kłamstwa, a z drugiej strony pobożność, modlitwa i miłość. Autor bardzo dobrze oddaje atmosferę religijnej sekty w małej wiosce, gdzie pod płaszczykiem...
pokaż więcej


Nieprawość, grzech, wyuzdanie, śmierć, poniżenie, samotność, morderstwo, kłamstwa, a z drugiej strony pobożność, modlitwa i miłość. Autor bardzo dobrze oddaje atmosferę religijnej sekty w małej wiosce, gdzie pod płaszczykiem pobożności dochodzi do gwałtu i morderstw. Marlon James bawi się z czytelnikiem, igra z jego uczuciami, przyciąga i odpycha jednocześnie. Debiut autora jest szokujący, brutalny, z elementami realizmu magicznego i już zarysowanym charakterystycznym stylem, który staje się elementem rozpoznawczym prozy Jamajczyka. Jak najbardziej polecam :)





Pełna wersja recenzji dostępna na blogu magiawkazdymdniu.blogspot.com

 


zwiń
Autor: Monika Frenkiel, niesamapraca.wordpress.com 07-02-2019
„Diabeł Urubu” nawiązuje do realizmu magicznego czy horroru, z przeplatającymi się – czy też nierozerwalnie splecionymi sferami sacrum i profanum, gdzie rzeczy zwykłe mieszają się z cudami i czarami. Powieściowe...
pokaż więcej


„Diabeł Urubu” nawiązuje do realizmu magicznego czy horroru, z przeplatającymi się – czy też nierozerwalnie splecionymi sferami sacrum i profanum, gdzie rzeczy zwykłe mieszają się z cudami i czarami. Powieściowe miasteczko Gibbeath pełne jest symboli i omenów, a atmosfera co najmniej duszna. Nie brak tutaj także brutalnych scen i równie brutalnego języka, a zwięzłość formy powoduje, że przekaz jest jeszcze silniejszy. Zdecydowanie warto.





Pełna wersja recenzji dostępna na blogu niesamapraca.wordpress.com

 


zwiń
Autor: Beata Igielska Ocena: 5 06-02-2019
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 13 lutego 2019 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego „Diabeł Urubu” to wzbudzająca wielkie emocje debiutancka powieść Marlona Jamesa, pochodzącego z Jamajki laureata...
pokaż więcej
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 13 lutego 2019 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego

„Diabeł Urubu” to wzbudzająca wielkie emocje debiutancka powieść Marlona Jamesa, pochodzącego z Jamajki laureata prestiżowej nagrody Man Brooker Prize. Na pierwszy rzut oka książka może wydać się obrazoburcza i wulgarna, w rzeczywistości jednak to dający wiele do myślenia utwór na temat religii, manipulacji, nienawiści, zemsty, dobra i zła. A raczej zła i dobra.

Akcja powieści rozgrywa się w latach 50. minionego wieku, w małej jamajskiej wiosce. Pewnego dnia w tym zapomnianym przez Boga miejscu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Złowrogie sępy sieją spustoszenie, które mieszkańcy odczytują jako złe znaki. Tuż potem do wioski przybywa tajemniczy mężczyzna, który każe nazywać się Apostołem i stanowi konkurencję dla miejscowego pastora, alkoholika niewiele różniącego się od lokalnych meneli.
Między duchowymi przywódcami dochodzi do konfrontacji i walki o dusze wiernych. Kto wygra? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba przeczytać powieść od deski do deski.

Napięcie rośnie w powieści od pierwszych do ostatnich stron. Już początkowe fragmenty mrożą czytelnikowi krew w żyłach. Zadziwia również otwarcie fabuły rozdziałem zatytułowanym „Koniec”.
Potem czeka się już tylko na wydarzenia, które doprowadzą do zapowiedzianego finału.
Zanim to nastąpi, trzeba uzbroić się w cierpliwość. I mocne, naprawdę mocne nerwy, gdyż autor etapuje przemocą, wulgarnością, groteską i hiperbolą. Czasem pojawia się też wisielczy, wyjątkowo czarny humor, czarny tak jak piekło, diabeł i mroczne strony ludzkiej duszy.
Zakończenie natomiast dosłownie wbija w fotel!

Czytelnik powoli odkrywa przeszłość bohaterów, gdyż autor umiejętnie dozuje informacje na ten temat. Dzięki temu to, co początkowo wydawało się jasne, staje się ciemne. I odwrotnie.
Życie mieszkańców małej wioski oparte jest na idei przetrwania. Liczy się pełny garnek, dach nad głową, ciepłe łóżko, najlepiej nie puste. Od tego już tylko krok do atawizmu.

Wizyty w kościele zdają się być przykrym obowiązkiem, dopóki nie pojawia się Apostoł. Od tej pory świątynia zapełnia się coraz bardziej.
Czy jednak wierni naprawdę są ludźmi wierzącymi? Czy może stają się narzędziami w rękach duchownego? I kim właściwie jest charyzmatyczny ksiądz, który grzmi z ambony, wymierza kary i straszy ogniem piekielnym?
Jakby tego było mało, Apostoł zachowuje się dziwacznie, jednak jedynym świadkiem tych bulwersujących scen jest służąca. Problem w tym, że Lucinda nie jest wiarygodnym świadkiem, gdyż we wsi ma opinię wariatki i nieobliczalnej, pyskatej puszczalskiej.

Mimo że akcja „Diabła Urubu” rozgrywa się w latach pięćdziesiątych XX wieku na Jamajce, tak naprawdę można byłoby umieścić ją w różnych zakątkach świata, także bliskiej nam Europy, w dodatku w różnych czasach, począwszy od średniowiecza, a skończywszy na współczesności.

Powieść Marlona Jamesa to dla mnie paraboliczny obraz świata, w którym zderzają się dwie siły – Dobro i Zło. Wydawać by się mogło, że wygrać powinno to pierwsze, zwłaszcza gdy mowa o religii. Okazuje się jednak, że rzeczywistość nie zawsze idzie w parze ze słowem Bożym, bo ludzie bywają nieprzewidywalni, zaskakujący i przerażający. Zwłaszcza wówczas, gdy ubzdurają sobie, że są wysłannikami Boga, niebios czy jakichkolwiek sił wyższych; gdy okazują się fanatykami albo ogarniętymi manią zemsty szaleńcami.

„Diabeł Urubu” może nie spodobać się niektórym odbiorcom, zwłaszcza słuchaczom pewnych mediów z Torunia:)
Autor nie pozostawia bowiem suchej nitki na duchownych, którzy nie zasługują na to zaszczytne miano. Bez pardonu rozprawia się z problemem pedofilii w Kościele, z dewocją, dwulicowością, oszołomstwem, zakłamaniem i wyrachowaniem...
A robi to w sposób nietypowy, posługując się stylem, który łączy naturalizm i wulgarność z liryzmem, groteskę z realizmem, prosty, a nawet pozornie prostacki język z kunsztownymi frazami.

Jeśli ktoś czytał wcześniej wydane w Polsce powieści Marlona Jamesa, na pewno nie będzie zdziwiony jego narracją.
Tym, którzy sięgną po tę prozę pierwszy raz, zalecam nie zrażać się mogącymi szokować początkowo bluzgami i wstrząsającymi opisami. Pisarz posługuje się nimi nie bez kozery.
Dokąd to prowadzi? Odpowiedź na to pytanie odnajdujemy dopiero na ostatnich stronach. W międzyczasie jednak mamy okazję zastanowić się nad kwestiami dotyczącymi religii, wiary, posłuszeństwa, niewoli i niezależności, tchórzostwa i odwagi, zemsty i przebaczenia...
Chociażby dlatego warto sięgnąć po tę książkę.
zwiń
Autor: paulinasamash@gmail.com Ocena: 3 19-02-2019
http://recensione-libretto.blogspot.com/2019/02/diabe-urubu-marlon-james.html Akcja książki Diabeł urubu dzieje się w latach 50 ubiegłego stulecia w zapomnianej przez cywilizację jamajskiej wiosce pośrodku niczego. W wiosce Gibbeah...
pokaż więcej
http://recensione-libretto.blogspot.com/2019/02/diabe-urubu-marlon-james.html

Akcja książki Diabeł urubu dzieje się w latach 50 ubiegłego stulecia w zapomnianej przez cywilizację jamajskiej wiosce pośrodku niczego. W wiosce Gibbeah panuje biedna, a osiada w niej tylko kurz. Mieszkańcy choć wierzący w Boga często oddają się zabobonom i dawnym wierzeniom.
Przewodnikiem duchowym jest pastor Hector Bligh. Niestety jego prowadzi głównie zamiłowanie do wysokoprocentowych trunków. Nie jest szanowany w wiosce, często jest wyśmiewany, a nawet doczekał się własnego przydomka - Rum Kaznodziej.
Często prowadzi nabożeństwa w stanie wskazującym oraz doprowadza się do stanu, w którym nie potrafi kontrolować swojego ciała.

Nad Gibbeah zaczynają krążyć urubu, czyli upiornie wyglądające sępy, które według ludowych wierzeń zwiastują nadejście zmian, złych zmian. Tuż za nimi pojawia się człowiek, który każe mianować się Apostołem Yorkiem i wyrzuca z kościoła dotychczasowego pastora. Pod przykrywką "dobrych zmian" osiada w wiosce i zaczyna swoje nauki. Wygnanego pastora przygarnia Wdowa.

Apostoł York w swoim nauczaniu ujawnia bezwzględność oraz ma dominujący charakter. Manipuluje ludźmi, którzy uwierzyli, że za jego sprawą przyjdą dobre zmiany do ich wioski. Jego nabożeństwa ociekają agresywnością i nawoływaniem do niej, co usprawiedliwia "wyższym dobrem". Twierdzi, że za wszelką cenę należy z Gibbeah wypędzić zło czyhające na każdym kroku. Należy wioskę oczyścić. Ludzie widzą w nim "wybawiciela" i bez zawahania ruszają za nim wykonując bezmyślnie i ślepo jego polecenia. Nakazuje im wykonywać haniebne czyny, lecz nikt się temu nie sprzeciwia, przez co Apostoł czuje się bezkarny.

Tymczasem w domu Wdowy pastor powoli zaczyna dochodzić do siebie. Postanawia zawalczyć o swoją wioskę, lecz ma do pokonania mur. Mieszkańcy popierają Apostoła choć nagła zmiana jaka zaszła w pastorze Hectorze ich zdumiewa, nadal słuchają tylko nowego przywódcy.
Rozpoczyna się walka pomiędzy dobrem, a złem. Tylko kto jest kim? W tej książce nic nie jest oczywiste, nic nie jest czarno-białe. Pomiędzy tymi dwoma kolorami jest wiele odcieni szarość, jak w realnym życiu.

Narrator w Diable urubu nie jest jeden. Raz jest to forma trzecioosobowa, a zaraz staje się nim ktoś z mieszkańców wioski. Jest to ciekawy zabieg, który urozmaica czytanie i pozwala wczuć się w klimat książki, który nie jest lekki. Jest on duszny, przytłaczający, momentami gęsty.
Autor bezpardonowo ukazuje ludzkie słabości niejako obnażając ludzi. Książka ukazuje głównie ludzkie wady, z jakimi codziennie się mierzymy. Walka dobra ze złem ukazana przez autora w tej książce jest przerażająco uniwersalna, gdyż wystarczy, że zmienimy tylko czas, miejsce akcji oraz bohaterów, a wpasuje się ona w każde miejsce i czas. Niezależnie od szerokości geograficznej i roku. Autor ukazuje nam obyczajową drastyczność przeplataną brutalnymi scenami pełnymi przemocy seksualnej, fizycznej, ale również psychicznej.

Powieść jest trudna, mocna i skłaniająca do refleksji. Z pewnością nie jest to książka dla każdego. Swoją historią może przytłoczyć, zwłaszcza młodszego czytelnika, dlatego odradzałabym tej grupie wiekowej. Wymaga zatrzymania się i głębszego przemyślenia. Jak na debiut Marlona Jamesa, to jest zdecydowanie dobra książka. Niemniej jednak mi przeszkadzała ilość użytych w tej powieści wulgaryzmów. Uważam, że nie były potrzebne. Sama historia i sposób, w jaki ją przedstawił autor w zupełności obroniłaby się.
zwiń

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.