Bakhita

49,90 zł

Dublet (książka+ebook)

33,92 zł

Ebook

39,90 zł

42,42 zł

Oprawa miękka

49,90 zł
X
tyl Bakhita
Bakhita

42,42 zł

Oprawa miękka

49,90 zł

33,92 zł

Ebook

49,90 zł

49,90 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Przekład: Katarzyna Marczewska
Oryginalny tytuł: Bakhita. Roman
Data premiery: październik 2018
Format: 143x205 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-08-06591-4
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Pobierz fragment
Opis
Bakhita – niewolnica, która została świętą. Literackie wydarzenie. Ścisły finał Nagrody Goncourtów. Ponad 100 000 egzemplarzy sprzedanych we Francji.   Z czarną jak heban skórą i oczami jak...

Zobacz więcej

Bakhita – niewolnica, która została świętą. Literackie wydarzenie. Ścisły finał Nagrody Goncourtów. Ponad 100 000 egzemplarzy sprzedanych we Francji.

 

Z czarną jak heban skórą i oczami jak migdały była prawdziwą pięknością. A przy tym cennym łupem. Porwana w 1877 roku jako kilkuletnia dziewczynka z rodzinnej wioski w Darfurze na zachodzie Sudanu, zaznała wszelkich możliwych okrucieństw niewoli. Zapomniała, jak brzmiało jej imię, więc arabscy handlarze ludźmi nazwali ją przekornie Bakhita – Szczęściara. Wykupiona przez włoskiego konsula opuściła Afrykę, ale nie od razu stała się prawdziwie wolna. Dopiero wyrok weneckiego sądu w 1889 roku przyznał jej prawo do pełnego decydowania o sobie. Przyjęła chrzest i jako Józefina resztę życia spędziła w zakonie, odznaczając się wierną, pełną miłości, ciepła i troski służbą. Zmarła w 1947 roku, a w 2000 Jan Paweł II ogłosił ją świętą.

 

W tej pięknej, pozbawionej patosu i wysoko ocenionej przez francuską krytykę powieści o zniewoleniu i poszukiwaniu wolności, Véronique Olmi ukazuje powikłany los bohaterki, jej heroizm oraz wewnętrzną siłę, której ukryte źródło biło w kilku zaledwie wspomnieniach z rodzinnego domu. Jest to także powieść o miłości, bezgranicznym oddaniu i pokorze. O tym, jak zachować nadzieję i człowieczeństwo mimo przeżytych cierpień i traum.

 

Poruszająca powieść. „PARIS MATCH”

 

Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego BOY-ŻELEŃSKI

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

Opis

Bakhita – niewolnica, która została świętą. Literackie wydarzenie. Ścisły finał Nagrody Goncourtów. Ponad 100 000 egzemplarzy sprzedanych we Francji.

 

Z czarną jak heban skórą i oczami jak migdały była prawdziwą pięknością. A przy tym cennym łupem. Porwana w 1877 roku jako kilkuletnia dziewczynka z rodzinnej wioski w Darfurze na zachodzie Sudanu, zaznała wszelkich możliwych okrucieństw niewoli. Zapomniała, jak brzmiało jej imię, więc arabscy handlarze ludźmi nazwali ją przekornie Bakhita – Szczęściara. Wykupiona przez włoskiego konsula opuściła Afrykę, ale nie od razu stała się prawdziwie wolna. Dopiero wyrok weneckiego sądu w 1889 roku przyznał jej prawo do pełnego decydowania o sobie. Przyjęła chrzest i jako Józefina resztę życia spędziła w zakonie, odznaczając się wierną, pełną miłości, ciepła i troski służbą. Zmarła w 1947 roku, a w 2000 Jan Paweł II ogłosił ją świętą.

 

W tej pięknej, pozbawionej patosu i wysoko ocenionej przez francuską krytykę powieści o zniewoleniu i poszukiwaniu wolności, Véronique Olmi ukazuje powikłany los bohaterki, jej heroizm oraz wewnętrzną siłę, której ukryte źródło biło w kilku zaledwie wspomnieniach z rodzinnego domu. Jest to także powieść o miłości, bezgranicznym oddaniu i pokorze. O tym, jak zachować nadzieję i człowieczeństwo mimo przeżytych cierpień i traum.

 

Poruszająca powieść. „PARIS MATCH”

 

Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego BOY-ŻELEŃSKI

Recenzje czytelników (3)
Dodaj recenzję
Autor: Beata Igielska Ocena: 5 07-11-2018
„Bakhita” to wstrząsająca biografia niewolnicy uznanej w 2000 roku przez Jana Pawła II za świętą. To również dająca wiele do myślenia opowieść o pragnieniu wolności i prawie do niej, o zezwierzęceniu i głębokim...
pokaż więcej
„Bakhita” to wstrząsająca biografia niewolnicy uznanej w 2000 roku przez Jana Pawła II za świętą. To również dająca wiele do myślenia opowieść o pragnieniu wolności i prawie do niej, o zezwierzęceniu i głębokim humanitaryzmie, o nienawiści i tolerancji, o miłości do Boga i do ludzi, nawet jeśli ci drudzy wiele razy zawiedli zaufanie.

Przyznam szczerze, że przed sięgnięciem po książkę Veronique Olmi nigdy nie słyszałam o Bakhicie. Zainteresowałam się jednak powieścią, gdy dowiedziałam się, że znalazła się ona w ścisłym finale prestiżowej Nagrody Goncurtów.

Najpierw zaczęłam tylko przeglądać książkę. Potem z zaskoczeniem stwierdziłam, że kartkowanie przerodziło się w pasjonującą lekturę i że jestem już na niemal setnej stronie. A później nie mogłam już oderwać się od czytania, mimo iż nie jest to powieść lekka, łatwa i przyjemna.

Tytułowa bohaterka urodziła się i wychowywała w kochającej się sudańskiej rodzinie. Miała liczne rodzeństwo i pełną ciepła matkę. W roku 1877 jako kilkuletnia dziewczynka została porwana przez handlarzy ludźmi. Najpierw była przetrzymywana w nieludzkich warunkach, bita i gwałcona przez porywaczy oraz ich kamratów, potem sprzedano ją jako wychudzony, ale cenny, bo urodziwy nabytek.

Dalsze koleje losu Bakhity to niekończące się męczarnie, głód, pragnienie, ból i tęsknota za rodziną. Zanim dziewczyna została wykupiona z niewoli przez pochodzącego z Wenecji włoskiego konsula, przeżyła piekło na ziemi. Była tak zdruzgotana i wycieńczona fizycznie oraz psychicznie, że zapomniała nawet, jak naprawdę ma na imię i skąd pochodzi. Bakhitą, czyli Szczęściarą, nazwali ją bowiem porywacze, którzy nawet w tak banalnej kwestii okazali się przewrotni i okrutni.

Po wielu perturbacjach tytułowa bohaterka przebyła do Włoch, gdzie ze zdumieniem odkryła, że wcale nie jest tak niezależna, jak sądziła. Ostatecznie trafiła do klasztoru, w którym spędziła resztę swego życia, poświęcając się najbardziej potrzebującym.

Historię życia świętej czyta się z zapartym tchem i z wielkimi emocjami. Śledząc jej burzliwe losy. aż trudno uwierzyć, do jakich okrucieństw zdolny jest człowiek i jak doskonale zorganizowany był w XIX wieku handel ludźmi, którym odbierano nie tylko wolność, ale i godność.

Książka robi wstrząsające wrażenie, tym bardziej, że jej bohaterkę poznajemy jako małą dziewczynkę, która nie zdążyła jeszcze poznać świata i rządzących nim mechanizmów. W dodatku cały czas ma się świadomość, że to nie literacka fikcja, ale zbeletryzowana biografia, a więc historia, która wydarzyła się naprawdę.

Bakhita jest nie tylko ofiarą, ale i heroiczną bohaterką, która w nawet najbardziej skrajnych okolicznościach stara się zachować człowieczeństwo, a raczej walczy o to, by jej go nie odebrano.
To postać na pewno zasługująca na podziw, bez względu na to, czy patrzy się na nią oczyma wiernego katolika, dla którego ważne jest uznanie postaci za świętą, czy postrzega się Bakhitę przez pryzmat świata ateisty.

Była piękna, wrażliwa, odważna, wewnętrznie niezależna... Była też potulna, posłuszna i uległa, gdyż wiedziała, że tylko tak może przeżyć. Była jednak również ciekawa świata i ludzi, mimo iż od tych drugich doznała niewiarygodnego okrucieństwa.
To, że odnalazła swoje miejsce w zakonie, że potrafiła pokochać nieznanego jej dotąd Boga, że bezinteresownie niosła pomoc skrzywdzonym i poniżonym, przede wszystkim potrzebującym dzieciom, zasługuje na najwyższy szacunek.
Dla mnie to postać wybitna, niezwykła, inspirująca. A powieść Veronique Olmi stawiam na tym samym poziomie, co „Korzenie” Alexa Haleya. Jest równie poruszająca, chociaż napisana innym stylem – bardziej oszczędnym i ekonomicznym, co robi naprawdę druzgocące wrażenie. BEATA IGIELSKA
zwiń
Autor: Marta Klimczak Ocena: 5 14-11-2018
Nie sądziłam, że książka może sprawić, by po jej lekturze człowiek stał się lepszy. Przynajmniej na chwilę. Trzymając w ręku tę książkę po raz pierwszy czułam, że to będzie niezwykła lektura. Czułam energię z niej...
pokaż więcej
Nie sądziłam, że książka może sprawić, by po jej lekturze człowiek stał się lepszy. Przynajmniej na chwilę.

Trzymając w ręku tę książkę po raz pierwszy czułam, że to będzie niezwykła lektura. Czułam energię z niej bijącą i, jak później zrozumiałam, również i ból. Bo jest to na wskroś prawdziwa historia. Otwierająca oczy i serce. Historia determinującej wiary, nadziei oraz walki. O przetrwanie i swoją duszę.

Ile imion może towarzyszyć jednej osobie przez całe życie? Wiele. Imię nadane jej przez ojca, którego nie może sobie przypomnieć przez szok, który przeżyła na początku niewoli, Bakhita, Moretta, Murzynka oraz siostra Giuseppina. Arabscy handlarze ludźmi, zdając sobie sprawę, że dziewczynka nie pamięta swojego imienia, nadają jej szydercze imię – Bakhita, czyli Szczęściara.

Książka sprawia, że to my, czytelnicy tej historii, jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami – bo trafiła do nas ta książka. Przez 408 stron towarzyszymy głównej bohaterce w jej tułaczce i w jej niewoli. Jesteśmy z nią, gdy przez całe życie jest “dobra i łagodna”, jak mówiła jej mama,  oraz posłuszna swoim wszystkim panom. W tym później Panu Bogu. Tam, gdzie by się nie znalazła, była cały czas wystawiona na próbę. Była wyszydzana i cały czas alienowana od reszty z powodu swojego pochodzenia okazała się pełną wiary chrześcijanką, którą w 2000 roku papież Jan Paweł II ogłosił świętą.
Gdy chciała opowiedzieć komuś swoją historię, nie znała języka i słów, które przekazały, to co chce. 

“Nie ma na to żadnego języka, nie opowie nawet mieszaniną narzeczy afrykańskich i arabskich. Po rzecz nie w słowach, lecz w tym, co człowiek przeżywa i czym jest. Wewnątrz. To wszystko”.

Czytając tę książkę miałam nieodparte wrażenie, że “Bakhita” bardzo przypomina mi w swojej lapidarności polską twórczość po II wojnie światowej – zwłaszcza Tadeusza Różewicza. “Bakhita” jest książką pozbawioną patosu. Zastosowana jest w niej najprostsza leksyka, eliptyczna składnia i brak ozdobników. Różewicz, w swojej twórczości, manifestował przekonanie o zaniku wszelkich wartości w powojennej rzeczywistości. Język, jak i całe życie, było zbiorem pustych nazw.  Prostota języka pokazuje pokorę, skromność oraz niemożność opisania, tego co bohaterowie przeżyli – byłoby to nie na miejscu.

zwiń
Autor: Anna Kazior Ocena: 5 14-01-2019
„Bakhita” to jedna z tych książek, po których nie spodziewałam się wielkich wzruszeń, a która zaskoczyła mnie kompletnie. Ot, historia czarnej niewolnicy, która nieoczekiwanie zostaje chrześcijanką, a do...
pokaż więcej
„Bakhita” to jedna z tych książek, po których nie spodziewałam się wielkich wzruszeń, a która zaskoczyła mnie kompletnie. Ot, historia czarnej niewolnicy, która nieoczekiwanie zostaje chrześcijanką, a do tego świętą, nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Książka od pierwszej strony pochłonęła mnie całkowicie i dała niesamowitą dawkę wzruszeń, niedowierzania, współczucia i zadziwienia. Pozostanie we mnie na zawsze.
Książka opowiada o życiu Józefiny Bakhity, chrześcijańskiej świętej, która jest patronką Sudanu oraz uwolnienia dziewcząt i kobiet od ucisku i przemocy. Tych właśnie doświadczyła w swoim życiu najwięcej. Jako około siedmioletnia dziewczynka została porwana z rodzinnej wioski i sprzedana jako niewolnica. Potem trafiała od domu do domu, a wszędzie była bita za najmniejsze przewinienia, zmuszana do ciężkiej pracy, poniżana, wykorzystywana, traktowana nieludzko okrutnie. Odmawiano jej wszelkich praw, a najbardziej odmawiano jej człowieczeństwa. Apogeum doświadczanego cierpienia był pomysł jej ostatnich właścicielek, aby zrobić na jej ciele tatuaże, które wycinano brzytwą i posypywano solą, aby rany pozostawiły widoczne blizny. Podczas tego zabiegu Bakhita była świadkiem śmierci pięcioletniej dziewczynki, która nie wytrzymała tortury. Ona sama została sprzedana włoskiemu konsulowi, co całkowicie odmieniło jej życie. Od tego czasu skończyły się cierpienia fizyczne, nadszedł ratunek. Razem z konsulem Bakhita wyjechała do Włoch, gdzie podarował ją przyjaciołom i zamieszkała w okolicach Wenecji. Gdy jej właściciele musieli wyjechać z kraju na dłuższy czas, oddali niewolnicę do domu zakonnego sióstr kanosjanek, a wstawiennictwo przyjaciół i sióstr sprawiło, że została z nimi, przyjęła chrzest i inne sakramenty, a ostatecznie uzyskała wolność. W klasztorze pełniła posługę w kuchni, pralni, zakrystii i przy furcie. Zmarła dobiegając wieku osiemdziesięciu lat.
Życie Bakhity, opisane w książce, naznaczone było niewyobrażalnym cierpieniem i samotnością, która nie skończyła się nawet po uzyskaniu wolności. Wyrwana z objęć rodziny jako dziecko nie rozumiała, co się wokół niej dzieje, nie rozumiała, dlaczego traktuje się ją z takim okrucieństwem, uczyła się boleśnie, czego oczekują od niej kolejni właściciele. Zamykano w ciemnych, brudnych lepiankach, często razem ze zwierzętami, głodzono, trzymano na skraju życia. Mimo że szukała więzi i czasami udało się nawiązać nić porozumienia z towarzyszkami niedoli, szybko te okruchy cieplejszych uczuć były niszczone, rozrywane, bez zważania na emocje. Również w czasie, gdy już we Włoszech traktowano przynajmniej jej ciało z szacunkiem, gdy pokochała córeczkę swoich właścicieli i wzajemnie się do siebie przywiązały, nie liczono się z jej uczuciami i brutalnie je rozdzielono. Wiele bólu dostarczały jej również reakcje otoczenia na smolistą czerń jej skóry, która wzbudzała zawsze przynajmniej zakłopotanie, a u dzieci strach. Przekonywała jednak wszystkich swoją dobrocią, uśmiechem, łagodnością i wyrozumiałością.
Sama wiara Józefiny Bakhity jest w książce jakby odsunięta na boczny tor. Autorka skupiła się na pokazaniu jej woli życia mimo nieustającego cierpienia, samotności, tak często wymuszanej przez zewnętrzne okoliczności, bolesnych rozstań z kochanymi ludźmi. Nie dowiemy się jednak, jak narodziła się jej wiara w Boga, jak się potem ujawniała. Całe swoje chrześcijańskie życie kobieta podporządkowała służeniu innym ludziom – siostrom zakonnym i sierotom, które trafiały pod ich pieczę.
Książka jest poruszająca, trzyma za serce od pierwszego zdania, do ostatniej strony i nie pozwala pozbyć się wzruszenia. Jest wielkim manifestem przeciwko niewolnictwu i handlowi ludźmi, które bezwzględnością i okrucieństwem zostawiają ślad w ludzkich losach na zawsze. Dotyka najgłębszych struny, największych emocji. Jestem pod wrażeniem zdolności autorki do pokazania bezdennej samotności swojej bohaterki i jej zapomnienia o sobie, o łamanym ciągle na nowo sercu. Tą dramatyczną historię, która mimo wszystko zdaje się nie mieć szczęśliwego zakończenia, po prostu trzeba przeczytać.
zwiń
Inni czytelnicy kupowali również
Prawda to powieść o wielkiej miłości, od której nie ma ucieczki, o śmierci, o zapomnieniu i o przebaczeniu.

25,50 zł

Oprawa miękka

30,00 zł
25,50 zł
Zaskakująca kontynuacja jednego z największych bestsellerów ostatnich lat

38,17 zł

Oprawa miękka

44,90 zł

29,67 zł

Ebook

34,90 zł

44,90 zł

Dublet (książka+ebook)

38,17 zł
29,67 zł
44,90 zł
Autor Półbrata i Beatlesów powraca – tym razem z powieścią o miłości!

59,42 zł

Oprawa twarda

69,90 zł

38,17 zł

Ebook

44,90 zł

69,90 zł

Dublet (książka+ebook)

59,42 zł
38,17 zł
69,90 zł

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.