Joseph Conrad
Jacek Dukaj - spolszczenie
Serce ciemności

28,00 zł

Dublet (książka+ebook)

18,70 zł

Ebook

22,00 zł

23,80 zł

Oprawa twarda

28,00 zł
X
tyl Serce ciemności
Serce ciemności

23,80 zł

Oprawa twarda

28,00 zł

18,70 zł

Ebook

28,00 zł

28,00 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Przekład: Jacek Dukaj
Oryginalny tytuł: Heart of Darkness
Data premiery: październik 2017
Format: 123x197 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 168
ISBN: 978-83-08-06417-7
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Opis
Transfuzja ciemności czyli Joseph Conrad piszący w głowie Jacka Dukaja Heart of Darkness   Najważniejszy i najodważniejszy projekt literacki roku!   Kiedy czytamy w...

Zobacz więcej

Transfuzja ciemności

czyli

Joseph Conrad piszący w głowie Jacka Dukaja Heart of Darkness

 

Najważniejszy i najodważniejszy projekt literacki roku!

 

Kiedy czytamy w 2017 roku Serce ciemności, czytamy inną książkę niż Brytyjczycy w roku 1899. Te same zdania otwierają w nas inne przeżycia. Inne słowa klucze pasują bowiem do czytelników coraz odleglejszych od świata i kultury oryginału. Wszystko trzeba zmienić, aby najważniejsze – przeżycie zadane przez autora – pozostało takie samo.

 

Co robi Marlow na łodzi, płynącej nocą po Tamizie? „Wżywa” w siebie słuchaczy mocą swojej opowieści – tak jak on „wżył” się w Kurtza.

Jaka dziś jest rola literatury transferu przeżyć? Jak dokonać masowej transfuzji Conradowej ciemności do serc współczesnych czytelników? I czy jest to jeszcze w ogóle możliwe poprzez słowa zastępujące wrażenia zmysłowe?

 

Projekt-obsesja, wyzwanie, które prześladowało Jacka Dukaja od kilkunastu lat, a zarazem eksperyment z przekładalności prozy i przeżycia.

To nie jest nowe tłumaczenie, to coś znacznie więcej.

 

Albowiem takie zadanie przed sobą postawiłem: słowem pisanym sprawić, byś usłyszał, byś poczuł, a nade wszystko – zobaczył. Tyle i nic więcej, tyle – gdyż w tym jest wszystko.

Joseph Conrad

 

Nie jestem tłumaczem. Jestem autorem Josepha Conrada piszącego Heart of Darkness dla dwudziestopierwszowiecznych polskich czytelników.

Jacek Dukaj

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

Opis

Transfuzja ciemności

czyli

Joseph Conrad piszący w głowie Jacka Dukaja Heart of Darkness

 

Najważniejszy i najodważniejszy projekt literacki roku!

 

Kiedy czytamy w 2017 roku Serce ciemności, czytamy inną książkę niż Brytyjczycy w roku 1899. Te same zdania otwierają w nas inne przeżycia. Inne słowa klucze pasują bowiem do czytelników coraz odleglejszych od świata i kultury oryginału. Wszystko trzeba zmienić, aby najważniejsze – przeżycie zadane przez autora – pozostało takie samo.

 

Co robi Marlow na łodzi, płynącej nocą po Tamizie? „Wżywa” w siebie słuchaczy mocą swojej opowieści – tak jak on „wżył” się w Kurtza.

Jaka dziś jest rola literatury transferu przeżyć? Jak dokonać masowej transfuzji Conradowej ciemności do serc współczesnych czytelników? I czy jest to jeszcze w ogóle możliwe poprzez słowa zastępujące wrażenia zmysłowe?

 

Projekt-obsesja, wyzwanie, które prześladowało Jacka Dukaja od kilkunastu lat, a zarazem eksperyment z przekładalności prozy i przeżycia.

To nie jest nowe tłumaczenie, to coś znacznie więcej.

 

Albowiem takie zadanie przed sobą postawiłem: słowem pisanym sprawić, byś usłyszał, byś poczuł, a nade wszystko – zobaczył. Tyle i nic więcej, tyle – gdyż w tym jest wszystko.

Joseph Conrad

 

Nie jestem tłumaczem. Jestem autorem Josepha Conrada piszącego Heart of Darkness dla dwudziestopierwszowiecznych polskich czytelników.

Jacek Dukaj

Recenzje czytelników (1)
Dodaj recenzję
Autor: Beata Igielska Ocena: 5 24-11-2017
„Serce ciemności” to literacki eksperyment Jacka Dukaja, polegający na spolszczeniu słynnego „Jądra ciemności” Josepha Conrada. Na pewno prowokacyjny, intrygujący i jedyny w swoim rodzaju. Czy udany? Przyznam, że...
pokaż więcej
„Serce ciemności” to literacki eksperyment Jacka Dukaja, polegający na spolszczeniu słynnego „Jądra ciemności” Josepha Conrada. Na pewno prowokacyjny, intrygujący i jedyny w swoim rodzaju. Czy udany?

Przyznam, że podeszłam do wersji Dukaja z dużym dystansem. Jakoś nie potrafiłam sobie wyobrazić, jak ma wyglądać nowa, uwspółcześniona wersja klasycznego opowiadania.
Czy można dostosowywać klasykę do języka, stylu i wyobrażeń przeciętnego czytelnika XXI wieku? Jeśli czytelnik ów nie radzi sobie z pierwowzorem, może nie dorósł do niego i powinien darować sobie lekturę? Czy zabieg zwany spolszczeniem nie okaże się profanacją i nie zaprzepaści lub nie wynaturzy idei utworu?

Te i inne podobne pytania towarzyszyły mi podczas lektury pierwszych stron lektury w wydaniu Dukaja. A potem nagle się przełamałam i zaczęłam porównywać zapamiętaną conradowską wersję z tym, co stworzył współczesny polski pisarz.
Niemal w tym samym momencie przypomniałam sobie dość już odległe, ale wciąż mile wspominane czasy pracy w liceum ogólnokształcącym, gdy z różnymi efektami próbowałam przekonać swoich uczniów, że „przeszłość do dziś”.
Z ręką na sercu przyznaję, że częściej i lepiej udawało mi się zarazić licealistów podziwem i miłością do twórczości Mickiewicza czy Norwida niż przekonać do prozy Conrada. Zarówno „Lorda Jima” jak i „Jadro ciemności” czytali nieliczni, a ci, którzy przebrnęli przez lekturę, najczęściej albo twierdzili, że niewiele do nich dotarło, albo narzekali na ciężki styl i język.

A jak by było, gdyby mogli wówczas poznać wersję w wydaniu Dukaja? – spytałam samą siebie. I szczerze musiałam przyznać, że na pewno podeszliby do niej z większym przekonaniem i zrozumieniem.
Tak, tak… Już słyszę słowa krytyki z ust zagorzałych miłośników prozy Conrada i ortodoksyjnych obrońców klasyki. Być może, gdybym nie sięgnęła po „Serce ciemności” też znalazłabym się w ich gronie.
Jestem niereformowalną przeciwniczką poznawania utworów we fragmentach i skracania ich w iście zbójecki sposób nawet o połowę (i więcej), jak czyni się ostatnio z niektórymi powieściami Charlesa Dickensa.

Jacek Dukaj nie ograbił jednak opowiadania Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego z treści i przesłania.
To wciąż zapadająca w pamięć opowieść Charlesa Marlowa, który wyruszył w garstką przyjaciół w rejs po Tamizie. Były kapitan niedużego statku wspomina niebezpieczną podroż do afrykańskiej dżungli, jaką odbył rzeką Kongo.
Narrator ma wiele wspólnego z autorem, który także wojażował po Czarnym Kontynencie, nabierając coraz bardziej krytycznego stosunku do kolonialnej działalności, w której dominowały bezwzględność wobec tubylców, chciwość, fałszywie pojmowana duma i skrzętnie skrywana korupcja.

Kluczową postacią w opowiadaniu okazuje się Kurtz, osławiony handlarz kością słoniową, który w głębi interioru stworzył własne państewko i obwołał się absolutnym władcą.
Znamy Kurtza nie tylko z oryginalnej wersji Conrada, gdyż stał się on inspiracją dla wielu późniejszych tekstów kultury, z których najbardziej znany okazał się obsypany nagrodami film Francisa Coppoli „Czas apokalipsy”.

To postać uosabiająca wszystkie wynaturzenia człowieka, który dorwał się do władzy, który w wypaczony sposób pojmuje związki z naturą i odcięcie się od cywilizacji. Tak naprawdę bowiem Kurtz stworzył własne imperium, niewiele różniące się od europejskich królestw.

Tę ideę i towarzyszące jej refleksje na temat kolonializmu oraz miejsca człowieka w świecie odnajdujemy również w prozie Dukaja.
Ma ona, oczywiście, inny charakter. Zamiast rozbudowanych i skomplikowanych opisów odnajdziemy w niej proste relacje, w których przeważają zdania pojedyncze. Jeśli złożone – to na pewno nie wielokrotnie i nie w barokowy, finezyjny, ozdobny sposób.

Bohaterowie dukajowskiej wersji nie prowadzą zawiłych dialogów. Ich rozmowy bardziej przypominają krótkie wymiany zdań i mailowe zapiski niż prozatorskie popisy. Nie stronią też od wulgaryzmów i myślowych skrótów.
W ujęciu Conrada – nie do pomyślenia! A jednak do współczesnego czytelnika ta nowa wersja przemawia całkiem przekonująco!

Cóż, dałam się uwieść uwspółcześnionej, czy – jak kto woli – spolszczonej wersji „Jądra ciemności”. To eksperyment udany, chociaż kontrowersyjny i niebezpieczny.
Jacek Dukaj wyszedł z niego obronną ręką i być może zachęci do sięgnięcia po oryginalną wersję, chociażby w ramach porównania i zwykłej czytelniczej ciekawości. Oby!
BEATA IGIELSKA
zwiń
Inni czytelnicy kupowali również
Akcja powieści Jacka Dukaja toczy się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie I wojna światowa nigdy nie wybuchła, jest rok 1924, a Królestwo Polskie wciąż zamrożone jest pod władzą cara i w Belle Epoque.

50,92 zł

Oprawa twarda

59,90 zł

38,17 zł

Ebook

44,90 zł

59,90 zł

Dublet (książka+ebook)

50,92 zł
38,17 zł
59,90 zł
Wołyń ’43 to arcyważny głos w dyskusji, jaką tej jesieni z pewnością wywoła premiera filmu Wojciecha Smarzowskiego Wołyń .

32,30 zł

Oprawa zintegrowana

38,00 zł

25,42 zł

Ebook

29,90 zł

38,00 zł

Dublet (książka+ebook)

32,30 zł
25,42 zł
38,00 zł
Wroniec to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości

42,42 zł

Oprawa twarda

49,90 zł

27,97 zł

Ebook

32,90 zł
42,42 zł
27,97 zł

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego