Ja, pustelnik. Autobiografia

49,90 zł

Dublet (książka+ebook)

27,97 zł

Ebook

32,90 zł

42,42 zł

Oprawa twarda

49,90 zł
X
tyl Ja, pustelnik. Autobiografia
Ja, pustelnik. Autobiografia

42,42 zł

Oprawa twarda

49,90 zł

27,97 zł

Ebook

49,90 zł

49,90 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Data premiery: wrzesień 2017
Format: 143x205 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 504
ISBN: 978-83-08-06319-4
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Opis
Czternaście ośmiotysięczników w 20 lat. Trzeci Polak, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum Najwyższe szczyty i cena, jaką trzeba za nie zapłacić Legendarny himalaista Piotr Pustelnik po raz...

Zobacz więcej

Czternaście ośmiotysięczników w 20 lat. Trzeci Polak, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum

Najwyższe szczyty i cena, jaką trzeba za nie zapłacić

Legendarny himalaista Piotr Pustelnik po raz pierwszy opowiada swą historię

 

Ta książka jest jak najlepsza powieść przygodowa. Dużo w niej zwrotów akcji, przypadkowych, a jak się później okaże przełomowych wydarzeń, radości, smutku, potyczek z przeznaczeniem i balansowania na granicy życia i śmierci.

 

Nic nie zapowiadało, że Piotr Pustelnik zostanie jednym z najbardziej szanowanych i najlepszych górskich zdobywców. Poważna choroba serca, nadopiekuńcza matka, wesołe, czasem też trudne dzieciństwo. Pasja i miłość do gór rodziły się powoli. Pierwszego kursu skałkowego nie ukończył, mimo to coraz mocniej wierzył, że wysokie góry, te najwyższe, są jego prawdziwym przeznaczeniem.

 

Swój pierwszy ośmiotysięcznik, Gaszerbrum II, zdobył w 1990 roku. Miał wówczas 39 lat. Droga na szczyty wszystkich czternastu ośmiotysięczników i zdobycie Korony Himalajów i Karakorum zabrały mu 20 lat.

 

Ta książka jest opowieścią o tej drodze. I o cenie, jaką trzeba było za to zapłacić. Pustelnik szczerze, a w wielu momentach po prostu pięknie opowiada o swej pasji i sukcesach, ale też o tym, co w drodze na szczyt poświęcił, a poświęcił wszystko. Jest w tej opowieści miejsce na radość i świętowanie, jest także paniczny, zwierzęcy strach, są wspaniali himalaiści, z którymi się wspinał: Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski, Piotr Morawski i plejada wielu innych wybitnych zdobywców, jest także smutek po stracie kolejnych przyjaciół i partnerów od liny.

 

Dlaczego góry tak pociągają? Co pchało Pustelnika na najwyższe szczyty świata?

 

Jak twierdzi sam bohater, wytłumaczyć, dlaczego ludzie chodzą po górach, albo się nie da, albo nie potrzeba tego robić – ta książka jest jednak próbą odszukania odpowiedzi na to pytanie.

 

Zastanawialiście się kiedykolwiek co słychać i jak słychać pod ośmiotysięcznikami? Jak brzmią Himalaje? O tym, między innymi, rozmawiał Piotr Pustelnik z Jerzym Sosnowskim. Zapraszamy do posłuchania audycji w TOK.FM

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: twarda

  • CD w pudełku

  • Oprawa: twarda

Opis

Czternaście ośmiotysięczników w 20 lat. Trzeci Polak, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum

Najwyższe szczyty i cena, jaką trzeba za nie zapłacić

Legendarny himalaista Piotr Pustelnik po raz pierwszy opowiada swą historię

 

Ta książka jest jak najlepsza powieść przygodowa. Dużo w niej zwrotów akcji, przypadkowych, a jak się później okaże przełomowych wydarzeń, radości, smutku, potyczek z przeznaczeniem i balansowania na granicy życia i śmierci.

 

Nic nie zapowiadało, że Piotr Pustelnik zostanie jednym z najbardziej szanowanych i najlepszych górskich zdobywców. Poważna choroba serca, nadopiekuńcza matka, wesołe, czasem też trudne dzieciństwo. Pasja i miłość do gór rodziły się powoli. Pierwszego kursu skałkowego nie ukończył, mimo to coraz mocniej wierzył, że wysokie góry, te najwyższe, są jego prawdziwym przeznaczeniem.

 

Swój pierwszy ośmiotysięcznik, Gaszerbrum II, zdobył w 1990 roku. Miał wówczas 39 lat. Droga na szczyty wszystkich czternastu ośmiotysięczników i zdobycie Korony Himalajów i Karakorum zabrały mu 20 lat.

 

Ta książka jest opowieścią o tej drodze. I o cenie, jaką trzeba było za to zapłacić. Pustelnik szczerze, a w wielu momentach po prostu pięknie opowiada o swej pasji i sukcesach, ale też o tym, co w drodze na szczyt poświęcił, a poświęcił wszystko. Jest w tej opowieści miejsce na radość i świętowanie, jest także paniczny, zwierzęcy strach, są wspaniali himalaiści, z którymi się wspinał: Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski, Piotr Morawski i plejada wielu innych wybitnych zdobywców, jest także smutek po stracie kolejnych przyjaciół i partnerów od liny.

 

Dlaczego góry tak pociągają? Co pchało Pustelnika na najwyższe szczyty świata?

 

Jak twierdzi sam bohater, wytłumaczyć, dlaczego ludzie chodzą po górach, albo się nie da, albo nie potrzeba tego robić – ta książka jest jednak próbą odszukania odpowiedzi na to pytanie.

 

Zastanawialiście się kiedykolwiek co słychać i jak słychać pod ośmiotysięcznikami? Jak brzmią Himalaje? O tym, między innymi, rozmawiał Piotr Pustelnik z Jerzym Sosnowskim. Zapraszamy do posłuchania audycji w TOK.FM

Multimedia

Pierwsze, przedpremierowe spotkanie z legendarnym himalaistą Piotrem Pustelnikiem i Piotrem Trybalskim - współautorem autobiografii "Ja, pustelnik". Spotkania z Filmem Górskim, Zakopane

Czytam To! S04E02

Recenzje czytelników (1)
Dodaj recenzję
Autor: Beata Igielska Ocena: 5 12-09-2017
- Dlaczego ludzie chodzą w góry? – to irytujące pytanie słyszy każdy himalaista. Nieśmiertelna odpowiedź brzmi: „Bo góry są”. Piotr Pustelnik też tak twierdzi, jednak rozwija tę kwestię na niemal...
pokaż więcej
- Dlaczego ludzie chodzą w góry? – to irytujące pytanie słyszy każdy himalaista. Nieśmiertelna odpowiedź brzmi: „Bo góry są”. Piotr Pustelnik też tak twierdzi, jednak rozwija tę kwestię na niemal pięciuset stronach, które połyka się jednym tchem.

Przyznam, że przed przeczytaniem książki „Ja, pustelnik” nie słyszałam o panu Piotrze. Na pytanie o naszych rodzimych legendarnych himalaistów, na myśl przychodziły mi takie nazwiska jak: Wanda Rutkiewicz, Jerzy Kukuczka, Artur Hajzer i Krzysztof Wielicki (jedyny żyjący z tej czwórki).

Opowieść Piotra Pustelnika porwała mnie i urzekła od pierwszych stron. To także zasługa dziennikarza Piotra Trybalskiego, który całość opatrzył swoimi komentarzami. Powstał z tego wywiad-rzeka, z którego wyłania się sylwetka człowieka – pasjonata, który postanowił zrealizować swoje marzenia.
W ciągu dwudziestu lat zdobył czternaście ośmiotysięczników, czyli Koronę Himalajów i Karakorum. Dla polskiego himalaizmu to wielki osiągnięcie, gdyż udało się to zaledwie dwóm osobom: Kukuczce i Wielickiemu.

Co ciekawe, w dzieciństwie pan Piotr nie zapowiadał się na żadnego wyczynowca – był chorowity i chowany przez matkę pod kloszem. Gdy wreszcie udało mu się zerwać z tej rodzinnej smyczy, odkrył uroki sportu, a przede wszystkim chodzenia po górach, które szybko przerodziło się we wspinaczki. Nie zraziło go nawet zdanie pierwszego instruktora wspinaczki skałkowej, który nie zaliczył mu kursu i uznał, że „chłopak nie nadaje się do tych rzeczy”.
Najpierw były polskie góry i coraz wyższe szczyty, potem przyszedł apetyt na więcej. Od tej pory Pustelnik nie potrafił już zrezygnować ze swojej pasji.

Jego opowieść o coraz dłuższych i bardziej niebezpiecznych wyprawach to dla czytelnika nie tylko podróż w Himalaje, ale i wgłąb ludzkiej duszy. Czasem aż trudno uwierzyć, jak wiele człowiek jest w stanie znieść i poświęcić, by zrealizować swoje marzenia.
Pan Piotr szczerze mówi nie tylko o swoich sukcesach, ale i porażkach oraz lękach, o pracy inżyniera chemika, które w pewnym momencie zaczęła ciążyć i nużyć, a także o rodzinie, dla której był bardziej gościem niż mężem i ojcem.

Piotr Pustelnik nie skupia się tylko na sobie. Wiele miejsca poświęca innym himalaistom, zarówno tym, z którymi miał okazję się wspinać, jak i tym, których nigdy nie spotkał osobiście.
Ciekawe i ujmujące są także fragmenty, w których jest mowa o etyce wspinaczy, ich solidarności, odpowiedzialności za siebie i innych. Niestety, zdarzają się również przykłady nieuczciwych zachować, które pan Piotr ostro piętnuje.
Z ubolewaniem opowiada też o komercyjnych wyprawach, przez które w ostatnich latach w Himalajach zrobiło się „tłoczno” i które bardzo wydłużyły listę śmiertelnych ofiar.

Oprócz treści na uwagę na pewno zasługuje styl oraz język książki. I Pustelnik, i Trybalski mówią z zaangażowaniem, opowiadają barwnie i tak plastycznie, że momentami fizycznie odczuwa się zimno, wiatr i zmęczenie towarzyszące himalaistom.

Polecam tę książkę z czystym sumieniem nawet tym, którym z górami nie jest po drodze. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie, bo to opowieść o zdobywaniu nie tylko himalajskich szczytów.
BEATA IGIELSKA
zwiń

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego