}
Zawsze nie ma nigdy

39,90 zł

Dublet (książka+ebook)

25,42 zł

Ebook

29,90 zł

33,92 zł

Oprawa twarda

39,90 zł
X
 Zawsze nie ma nigdy
Zawsze nie ma nigdy

33,92 zł

Oprawa twarda

39,90 zł

25,42 zł

Ebook

39,90 zł

39,90 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Data premiery: luty 2016
Format: 129x215 mm
Formaty ebook: EPUB MOBI
Zabezpieczenia ebook: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 260
ISBN: 978-83-08-06082-7
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Pobierz fragment
Opis
Pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem W książce Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, do...

Zobacz więcej

Pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem

W książce Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, do studiów, pracy w „Tygodniku Powszechnym”, przeprowadzki do Warszawy. Za bohatera opowieści często wybiera szczegół, biurko, pudełka czy ołówki, niemo przypatrujące się burzliwym kolejom Pilchowego żywota.

To przejmujące sprawozdanie z życia, jak na Pilcha przystało, przesiąknięte jest miłością do literatury, pisania, czytania, do pisarzy i pisarek wreszcie.

Wywiad ten pozwala też się przekonać, jak prawdziwe jest obiegowe powiedzenie – tyle że w odwróconej wersji – że na inteligentne pytanie padnie inteligentna odpowiedź. Ewelina Pietrowiak – reżyserka teatralna i operowa, scenografka – okazuje się wytrawnym rozmówcą. Pyta o rzeczy ważkie i banalne, podnosi kwestie filozoficzne i podpytuje o bieżące wydarzenia. Wydobywa z Pilcha tę gorzką intymność, która zachwyca i przejmuje każdego, kto miał okazję się z nim zetknąć.

Zawsze nie ma nigdy to nie tylko świetna lektura, obowiązkowa dla fanów Pilchowej frazy, ale też prawdziwy album. Książka zawiera wiele nigdy wcześniej niepublikowanych fotografii – z czasów studenckich, okresu krakowskiego, warszawskiego i oczywiście z dzieciństwa. Na okładce pierwsza z nich – mały Jurek jest pochłonięty dziełem wstrząsającym i ostatecznym, czyli numerem „Przeglądu Sportowego”.

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

  • CD w pudełku

Opis

Pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem

W książce Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, do studiów, pracy w „Tygodniku Powszechnym”, przeprowadzki do Warszawy. Za bohatera opowieści często wybiera szczegół, biurko, pudełka czy ołówki, niemo przypatrujące się burzliwym kolejom Pilchowego żywota.

To przejmujące sprawozdanie z życia, jak na Pilcha przystało, przesiąknięte jest miłością do literatury, pisania, czytania, do pisarzy i pisarek wreszcie.

Wywiad ten pozwala też się przekonać, jak prawdziwe jest obiegowe powiedzenie – tyle że w odwróconej wersji – że na inteligentne pytanie padnie inteligentna odpowiedź. Ewelina Pietrowiak – reżyserka teatralna i operowa, scenografka – okazuje się wytrawnym rozmówcą. Pyta o rzeczy ważkie i banalne, podnosi kwestie filozoficzne i podpytuje o bieżące wydarzenia. Wydobywa z Pilcha tę gorzką intymność, która zachwyca i przejmuje każdego, kto miał okazję się z nim zetknąć.

Zawsze nie ma nigdy to nie tylko świetna lektura, obowiązkowa dla fanów Pilchowej frazy, ale też prawdziwy album. Książka zawiera wiele nigdy wcześniej niepublikowanych fotografii – z czasów studenckich, okresu krakowskiego, warszawskiego i oczywiście z dzieciństwa. Na okładce pierwsza z nich – mały Jurek jest pochłonięty dziełem wstrząsającym i ostatecznym, czyli numerem „Przeglądu Sportowego”.

Patroni medialni:
Multimedia

Czytam to! s02e09

Recenzje czytelników (1)
Dodaj recenzję
Autor: Radosław Gabinek Ocena: 5 03-03-2016
Pilch to taki pisarz, którego albo się uwielbia, albo też kompletnie nie trawi. Takie przynajmniej są moje doświadczenia, kiedy słucham opinii osób, którym chciałem go polecić, albo sami mi go odradzali. Ja należę...
pokaż więcej
Pilch to taki pisarz, którego albo się uwielbia, albo też kompletnie nie trawi. Takie przynajmniej są moje doświadczenia, kiedy słucham opinii osób, którym chciałem go polecić, albo sami mi go odradzali. Ja należę do tych, którzy go uwielbiają. Wprawdzie nie miałem okazji czytać wielu jego pozycji, natomiast to co padło moim łupem zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Zawsze cenię sobie poczucie humoru, odwagę i dystans do siebie i otaczającego świata, a Jerzy Pilch zdecydowanie te cechy posiada. Jeżeli dodamy do tego jeszcze prawdziwą maestrię w operowaniu formą, to jak dla mnie koktajl gwarantujący ucztę literacką. Gdybym miał wybrać najlepszego w tym temacie pisarza światowego to zdecydowanie będzie to Salman Rushdie, a w Polsce prym wiedzie właśnie Jerzy Pilch



"Zawsze nie ma nigdy" to tzw. wywiad rzeka. Nie ukrywam, że jestem pod tak pozytywnym wrażeniem tej książki, że żałuję iż objętościowo nie jest on zbyt obszerny. Z pewnością można było rozwinąć wiele wątków poruszanych przez Pilcha, ale z drugiej strony może właśnie to, iż wywiad ten miał tak naprawdę charakter luźnej, przyjacielskiej rozmowy wpłynęło na to, iż jest on tak przyjemny w odbiorze. W związku z tym nie ma co narzekać, a warto się podelektować póki rozmowa trwa, bo kiedy dobiega końca to pojawia się uśmiech na twarzy. No przynajmniej ja tak miałem :)



Pisarz dzieli się z nami refleksjami dotyczącymi całego życia, począwszy od dzieciństwa po czas obecny. Wpuszcza nas dość blisko do swojego intymnego świata, opowiadając nam o relacjach rodzinnych, koleżeńskich, a zwłaszcza o relacjach z kobietami, bo przecież temat ten jest dość mocno obecny w jego twórczości. opowiada nam o swoim stosunku do obecnej sytuacji społecznej w Polsce, zdradza wiele faktów ukazujących współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym", czy też "Polityką". Cofa się do czasów młodości, ukazując kto i co go ukształtowało jako człowieka, a przez to również jako pisarza. Ponadto, rzecz bardzo interesująca, zwłaszcza dla mnie, opisuje wiele anegdot ukazujących relację pomiędzy środowiskiem literatów na przestrzeni dziesięcioleci. Zdradzę tylko, że nazwiska takie jak Herbert, Miłosz, Szymborska pojawiają się tu w trochę nowej, nieznanej może wszystkim odsłonie, jak choćby Szymborska organizująca towarzyskie "loteryjki" czy też serwująca zupki z proszku na imprezach.


Opowieść w której towarzyszy Jerzemu Pilchowi Ewelina Pietrowiak prowadzona jest ze wspomnianym wcześniej dużym dystansem i przeogromnym ładunkiem humoru. Sprawia to, iż potwierdziła mi się wizja Jerzego Pilcha, jako człowieka 'swojskiego' , choć może to określenie głupio zabrzmi,, ale sam zainteresowany wspomina kilkakrotnie właśnie w tym wywiadzie, że nie lubi tego etosu pisarza nadludzkiego, odrealnionego. On jest zwykłym człowiekiem, który w wolnym czasie popatrzy nawet na durny program w TV celem rozrywki, ale za to kiedy zasiada do pisania to staje się ( przynajmniej dla mnie ) literackim idolem :) Polecam szczerze!





Osinskipoludzku.blogspot.com
zwiń

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
NULL