Kto wypuścił bogów?

38,00 zł

Dublet (książka+ebook)

23,80 zł

Ebook

28,00 zł

32,30 zł

Oprawa miękka

38,00 zł
X
 Kto wypuścił bogów?
Kto wypuścił bogów?

32,30 zł

Oprawa miękka

38,00 zł

23,80 zł

Ebook

38,00 zł

38,00 zł

Dublet (książka+ebook)

Wydanie: I
Przekład: Natalia Wiśniewska
Oryginalny tytuł: Who Let the Gods Out?
Data premiery: luty 2018
Format: 143x205 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-08-06453-5
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Pobierz fragment
Opis
Niesforny dwunastolatek, całkiem wiekowa Panna i uwięziony na Ziemi demon – awantura gotowa!   Elliot Hooper nie ma łatwego życia. Od śmierci dziadka mieszka sam z mamą na starej farmie w południowej...

Zobacz więcej

Niesforny dwunastolatek, całkiem wiekowa Panna i uwięziony na Ziemi demon – awantura gotowa!

 

Elliot Hooper nie ma łatwego życia. Od śmierci dziadka mieszka sam z mamą na starej farmie w południowej Anglii. Wstawać rano nie lubi, za szkołą nie przepada, ale to wszystko byłoby do zniesienia, gdyby tylko nie szwankująca pamięć mamy Elliota. Josie zamiast otaczać syna opieką, sama jej coraz częściej potrzebuje.

 

Rosnące długi, czyhająca na rodzinną farmę wścibska sąsiadka i znikająca raz za razem mama to zbyt dużo jak na dwunastolatka. A gdyby tego wszystkiego było za mało, pewnej nocy w oborze na farmie Elliota ląduje Panna, która przedstawia się jako „nieśmiertelna”, „gwiezdna konstelacja” i „członkini Rady Zodiakalnej”, licząca sobie niespełna dwa tysiące lat!

 

To dopiero początek kłopotów Elliota... Dziwaczna istota, którą – co tu dużo gadać – chłopiec ma za lekką szajbuskę, szuka „więźnia numer czterdzieści dwa”.

 

Kim jest więzień?

Kto pragnie przejąć władzę nad światem bogów i ludzi?

Czy chłopiec zdoła przeciwstawić się tajemniczemu i potężnemu wrogowi?

Jedno jest pewne – na Elliota i jego nowych, boskich przyjaciół spadną prawdziwe gromy!

 

 

Bardzo zabawne przygodowe książki, napisane brawurowo i ze swadą… Autorka nakreśliła komiczne karykatury mieszkańców Olimpu, wyposażając ich we współczesne atrybuty i przywary. Są próżni, kłótliwi i zadufani w sobie, a przy tym na swój sposób szlachetni. We własnym mniemaniu wszechmocni, nie mogą zrobić tylko jednej rzeczy – uzdrowić matki Elliota. Chociaż… kto wie?

 

Joanna Olech, „Książki. Magazyn do czytania”

 

Książkowy odpowiednik animacji Pixara.

Amazon

Bogowie olimpijscy, jakich nie znacie, w połączeniu z cudownym brytyjskim humorem.

The Bookseller

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

Opis

Niesforny dwunastolatek, całkiem wiekowa Panna i uwięziony na Ziemi demon – awantura gotowa!

 

Elliot Hooper nie ma łatwego życia. Od śmierci dziadka mieszka sam z mamą na starej farmie w południowej Anglii. Wstawać rano nie lubi, za szkołą nie przepada, ale to wszystko byłoby do zniesienia, gdyby tylko nie szwankująca pamięć mamy Elliota. Josie zamiast otaczać syna opieką, sama jej coraz częściej potrzebuje.

 

Rosnące długi, czyhająca na rodzinną farmę wścibska sąsiadka i znikająca raz za razem mama to zbyt dużo jak na dwunastolatka. A gdyby tego wszystkiego było za mało, pewnej nocy w oborze na farmie Elliota ląduje Panna, która przedstawia się jako „nieśmiertelna”, „gwiezdna konstelacja” i „członkini Rady Zodiakalnej”, licząca sobie niespełna dwa tysiące lat!

 

To dopiero początek kłopotów Elliota... Dziwaczna istota, którą – co tu dużo gadać – chłopiec ma za lekką szajbuskę, szuka „więźnia numer czterdzieści dwa”.

 

Kim jest więzień?

Kto pragnie przejąć władzę nad światem bogów i ludzi?

Czy chłopiec zdoła przeciwstawić się tajemniczemu i potężnemu wrogowi?

Jedno jest pewne – na Elliota i jego nowych, boskich przyjaciół spadną prawdziwe gromy!

 

 

Bardzo zabawne przygodowe książki, napisane brawurowo i ze swadą… Autorka nakreśliła komiczne karykatury mieszkańców Olimpu, wyposażając ich we współczesne atrybuty i przywary. Są próżni, kłótliwi i zadufani w sobie, a przy tym na swój sposób szlachetni. We własnym mniemaniu wszechmocni, nie mogą zrobić tylko jednej rzeczy – uzdrowić matki Elliota. Chociaż… kto wie?

 

Joanna Olech, „Książki. Magazyn do czytania”

 

Książkowy odpowiednik animacji Pixara.

Amazon

Bogowie olimpijscy, jakich nie znacie, w połączeniu z cudownym brytyjskim humorem.

The Bookseller

Patroni medialni:
Multimedia

Anna Dziewit-Meller poleca "Kto wypuścił bogów?"

Maja K. o książkach „Kto wypuścił bogów?” i „Po prostu misja”

Kto wypuścił bogów?

Recenzje czytelników (10)
Dodaj recenzję
Autor: czasdzieci.pl 23-02-2018
Z lekkim niepokojem wzięłam do ręki nielekką książkę Maz Evans. Nie martwiłam się o siebie ale o córkę, dla której ta książka była przeznaczona. Okazało się, że niepokój był zbyteczny. Książkę...
pokaż więcej


Z lekkim niepokojem wzięłam do ręki nielekką książkę Maz Evans. Nie martwiłam się o siebie ale o córkę, dla której ta książka była przeznaczona. Okazało się, że niepokój był zbyteczny. Książkę „pożarła” w ciągu kilkunastu wieczorów a i mnie wciągnęła opowieść o przygodach Elliota Hoopera – Mama Wisi.



 Tuż przed czytaniem przygód Elliota przerabialiśmy w szkole, na języku polskim Mitologię grecką, więc niektórych bohaterów książki poznałam już nieco wcześniej. Ta wersja, trochę innej i współczesnej mitologii bardziej mi się spodobała. W trakcie czytania przenosiłam się w inny świat, jakby Elliot, mama Josie i Panna byli przy mnie... Książkę polecam do przeczytania zwłaszcza, że to nie koniec przygód Elliota. Moim rówieśnikom czyli jedenastolatkom polecam szczególnie! Zobaczycie, że bogowie greccy wcale nie są tacy nudni i okropni? - Wisia z piątej „b”



Pełne wersje recenzji dostępna na portalu czasdzieci.pl






zwiń
Autor: Aneta Kwaśniewska, ksiazkiweterze.pl 23-02-2018
To doskonała alternatywa dla współczesnych miłośników dobrej, klasycznej opowieści w wydaniu, które jest na tyle przystępne, że nie nudzi! Brawo dla autorki za pokłady wiedzy i udaną próbę przekazania...
pokaż więcej


To doskonała alternatywa dla współczesnych miłośników dobrej, klasycznej opowieści w wydaniu, które jest na tyle przystępne, że nie nudzi! Brawo dla autorki za pokłady wiedzy i udaną próbę przekazania młodym ludziom istotnej wiedzy dotyczącej mitologii oraz cech i atrybutów wyróżniających konkretnych bogów, a nawiązań do klasyków znajdziecie tu znacznie więcej. Element zagadki i rywalizacji dopełnia kielich z literacką ambrozją. Warto przeczytać. To książka inna niż wszystkie.



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu ksiazkiweterze.pl


zwiń
Autor: Natuś (2 klasa gimnazjum), 23-02-2018
Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE...
pokaż więcej


Bardzo Was zachęcam do przeczytania tej książki, bo dzięki niej pokochacie mitologię grecką, odkryjecie znaczenie słowa Chlaperglut, a nawet poznacie kamienne kręgi znajdujące się w Anglii.



Zapewniam was, że dobrze będzie się ją wam czytało, bo książka jest przezabawna! Muszę także dodać, że mam nadzieję że pojawi się druga część



Pełna wersja recenzji dostępna na fanepage’u Rekomendacja39


zwiń
Autor: @panna_jagiellonka 23-02-2018
Jeśli jesteście ciekawi królowej Elżbiety w roli ninja, Zeusa w hawajskich koszulach i całej reszty bogów znanych z mitologii w nieco innej odsłonie to polecam. Nie nudziłam się, a wręcz wciągnęłam i z pewnością...
pokaż więcej


Jeśli jesteście ciekawi królowej Elżbiety w roli ninja, Zeusa w hawajskich koszulach i całej reszty bogów znanych z mitologii w nieco innej odsłonie to polecam. Nie nudziłam się, a wręcz wciągnęłam i z pewnością podaruję tę książkę swoim siostrzeńcom. Uważam, że KTO WYPUŚCIŁ BOGÓW to świetna zachęta dla dzieciaków by zainteresowali się Mitologią, która w późniejszym czasie w szkole pojawia się przecież bardzo często.



Pełna wersja recenzji dostępna na Instagramie na profilu @panna_jagiellonka


zwiń
Autor: Czytaczyk, czytaczyk.blogspot.com 23-02-2018
Jest to książka, która już po samym opisie skojarzyła mi się z dziełem Ricka Riordan'a i jego słynnym Percym Jacksonem, za którym wprost szaleję. Jednak, chociaż takie główne wątki są do siebie podobne, to...
pokaż więcej


Jest to książka, która już po samym opisie skojarzyła mi się z dziełem Ricka Riordan'a i jego słynnym Percym Jacksonem, za którym wprost szaleję. Jednak, chociaż takie główne wątki są do siebie podobne, to różnice między nimi są znaczne. W historii Evans bardziej rzucały się w oczy wartości rodzinne, problemy i zmagania nastolatka z życiem… Wartka akcja… oraz wiele ciekawych i zaskakujących momentów. To wszystko zostało ubarwione o świetne poczucie humoru, wplatane w historię  z wyczuciem. Książka skierowana jest do młodszych czytelników, jednak i mnie starą babę zachwyciła. I na pewno zachwyci niejedną osobę, która lubuje się w mitologii. Rewelacja!



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu czytaczyk.blogspot.com


zwiń
Autor: Izabela Łęcka-Wokulska, literackie-zamieszanie.blogspot.com 23-02-2018
Oceniam tę książkę wysoko. Według mnie książka (czy raczej seria, bo rozumiem, że będzie ciąg dalszy) ma szansę stać się popularna jak Harry Potter. W sumie mają ze sobą wiele wspólnego. Bohaterem jest chłopiec, Elliot,...
pokaż więcej


Oceniam tę książkę wysoko. Według mnie książka (czy raczej seria, bo rozumiem, że będzie ciąg dalszy) ma szansę stać się popularna jak Harry Potter. W sumie mają ze sobą wiele wspólnego. Bohaterem jest chłopiec, Elliot, który chodzi do szkoły, ma kłopoty z nauczycielem. Poza tym ma problemy w domu, problemy, które przerosłyby dorosłego, a on musi się z nimi zmierzyć sam… Potem pojawiają się bogowie olimpijscy, ze swoją różnorodnością i magicznymi przedmiotami, wśród których najbardziej spodobał mi się ibog Hermesa i jego liczne 'apki'.



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu literackie-zamieszanie.blogspot.com


zwiń
Autor: Ande’, krotkoacztresciwie.blogspot.com 23-02-2018
Zwariowana opowieść, która wywołała uśmiech na mojej twarzy. Autorka z werwą i humorem opisuje niestworzone sytuacje, a my z napięciem czekamy, co jeszcze zaserwuje nam twórczyni. Całkiem poważne zmagania...
pokaż więcej


Zwariowana opowieść, która wywołała uśmiech na mojej twarzy. Autorka z werwą i humorem opisuje niestworzone sytuacje, a my z napięciem czekamy, co jeszcze zaserwuje nam twórczyni.



Całkiem poważne zmagania chłopca z rzeczywistością przeplatane tutaj są takimi, które wywołują nasz śmiech...



Podsumowując, była to udana podróż i mam nadzieję na równie udane spotkania w przyszłości. Zanosi się na to, że będą kolejne tomy. Polecam.



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu krotkoacztresciwie.blogspot.com


zwiń
Autor: Beata Igielska Ocena: 5 12-02-2018
Powieść Maz Evans „Kto wypuścił bogów?” to trzymająca w napięciu, ale i niesamowicie zabawna lektura i dla młodego, i dla znacznie starszego czytelnika. To również wielka gratka dla miłośników mitologii,...
pokaż więcej
Powieść Maz Evans „Kto wypuścił bogów?” to trzymająca w napięciu, ale i niesamowicie zabawna lektura i dla młodego, i dla znacznie starszego czytelnika. To również wielka gratka dla miłośników mitologii, którzy mają niecodzienną okazję spojrzeć na jej bohaterów z zupełnie nowej perspektywy.

Głównym bohaterem jest dwunastoletni Elliot Hooper, który mieszka z mamą na podupadającej farmie na południu Anglii. Po śmierci dziadków matka chłopca zaczyna chorować, więc spadają na jego barki dodatkowe obowiązki.
Elliot troskliwie opiekuje się Josie i ukrywa jej stan przed światem, bojąc się nie tylko wścibskiej sąsiadki, ale i reakcji różnych służb, których interwencja mogłaby rozdzielić go z mamą.

Gdy pewnego dnia w domu, a raczej w oborze Eliota ląduje dziwna istota zwana Panną, życie chłopaka zmienia się w ciąg nieprzewidywalnych i niebezpiecznych przygód.
Tajemnicza Panna okazuje się być istotą liczącą niemal… dwa tysiące lat. W dodatku nieśmiertelną! Właśnie urwała się z Rady Zodiakalnej, by dostarczyć na Ziemię nektar, który ma trafić do poszukiwanego przez nią okrytego złą sławą więźnia.

Początkowo Eliot traktuje Pannę jak szaloną i nieobliczalną koleżankę, gdy jednak odkrywa jej prawdziwe pochodzenie, staje się jej nieodłącznym towarzyszem.
Już i tak zagmatwana sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy do świata ludzi (a przede wszystkim świata Eliota) wkraczają olimpijscy bogowie i inne postacie znane z mitologii.
Jakby tego było mało, niezwykli bohaterowie nie spędzają czasu jedynie na popijaniu nektaru i ambrozji. Są doskonale obyci z technologiami XXI wieku, niektórzy potrafią zmieniać wygląd, przemieszczać się w czasie i przestrzeni w mgnieniu oka, a nawet prowadzić dochodowe interesy.

W takim towarzystwie Eliot nie może się nudzić. Nie jest mu jednak w głowie zabawa. Przede wszystkim musi pomóc swojej mamie, a także uwięzić nieopatrznie wypuszczonego na wolność demona, który zagraża całemu światu.
Przy tych problemach szkolne kłopoty chłopca, które niedawno spędzały mu sen z powiek, wydają się zwykłymi igraszkami…

Akcja powieści pędzi nieustannie z prędkością, z jaką porusza się szybki i nieuznający drogowych zakazów Hermes. Czytelnik nie nudzi się ani przez moment, ale odnajduje też fragmenty, które wprowadzają go w refleksyjny nastrój – to przede wszystkim wzruszające opisy relacji między Eliotem i jego chorującą mamą.

Nad całością unosi się duch absurdalnego i nieokiełznanego poczucia humoru, który sprawia, że lektura powieści jest wspaniałą zabawą. Trudno nie uśmiać się, śledząc poczynania uwodzicielskiego Zeusa, który wyhodował sobie wielki brzuch i między jednym ślubem a drugim paraduje w bermudach. Rozbrajające są również jego córki – będąca właścicielką wielkiej agencji Afrodyta i kultywująca naukowe tradycje, praktyczna Atena.
Nawet Charon wzbudza wesołość, gdy śmiga nie tylko po Styksie nowoczesną łodzią i pilnuje swojej rozrastającej się firmy transportowej, która świadczy zupełnie nowe usługi.

Autorka osiągnęła wspaniały i zaskakujący efekt, zderzając świat mitologicznych bogów w rzeczywistością nam współczesną. Wyszła z tego wybuchowa mieszanka, jednak nie pozbawiona treści edukacyjnych, gdyż Maz Evans pozostała wierna pierwowzorom – bogowie nadal żyją w hierarchii, mają określoną władzę i opiekują się wyznaczonymi dziedzinami, dzierżą także swoje atrybuty (tyle że w nowoczesnych wersjach).
Wzniosłość i dumę często zastępują ludzkie i wyluzowane zachowania, co powoduje wiele humorystycznych, groteskowych sytuacji.

„Kto wypuścił bogów?” to lektura dla każdego, kto lubi przygody, dobrą zabawę i inteligentny humor oraz kulturowe konteksty. Oprócz nawiązań do mitologii można tu bowiem odnaleźć i inne odniesienia (np. do „Boskiej Komedii” Dantego – też w zadziwiającym ujęciu).

Gra, jaką czytelnikom proponuje autorka, jest porywająca i z żalem pożegnałam się z jej bohaterami. Teraz czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.
BEATA IGIELSKA
zwiń
Autor: czytelniczka.z.ksiezyca@gmail.com Ocena: 5 26-02-2018
Całą recenzję możecie znaleźć tutaj: https://czytelniczka-z-k.blogspot.com/2018/02/13-przyznac-sie-kto-wypusci-bogow.html Elliot Hooper pomimo młodego wieku nie ma łatwego życia. Z powodu choroby matki musi sam wykonywać wszystkie...
pokaż więcej
Całą recenzję możecie znaleźć tutaj: https://czytelniczka-z-k.blogspot.com/2018/02/13-przyznac-sie-kto-wypusci-bogow.html

Elliot Hooper pomimo młodego wieku nie ma łatwego życia. Z powodu choroby matki musi sam wykonywać wszystkie prace domowe, a do tego opiekować się matką i chodzić do szkoły, z której niestety nie jest lubiany przez jednego z nauczycieli, który na dodatek jest zastępcą dyrektora szkoły. Jednak żeby nie było tak zwyczajnie, posiada najbardziej wredną i wścibską sąsiadkę, która chce najzwyczajniej w świecie odkupić Wiejski Dom, gdzie postawiłaby luksusowe apartamenty, które sprzedałaby za krocie. Na dodatek poznaje srebrnowłosą dziewczynę, która nazywa samą siebie nieśmiertelną Panną należącą do Rady Zodiakalnej mieszkającą w Elizjum, która miała jeden cel — dostarczyć przesyłkę więźniowi o numerze czterdzieści dwa. No cóż, jak można się spodziewać, nie zakończyło się to na zwyczajnej wycieczce, lecz na poważnych tarapatach.


Historia Maz może zdawać się po opisie, iż będzie to coś bardzo podobnego i może nawet gorszego od serii „Percy'ego Jacksona i bogów olimpijskich” autorstwa Ricka Riordana, jednak jedyne co jest podobne to trzy wątki: misja, bogowie greccy i dwunastoletni chłopiec, który jest wplątany w to przez przypadek. Maz Evans stworzyła coś naprawdę niesamowitego, wypełnionego naprawdę świetnym poczuciem humoru, a wykreowani przez nią bogowie greccy są po prostu boscy.


Tutaj nie da się nikogo nie lubić, zarachowują się jak prawdziwa rodzina, czego tak naprawdę w książkach Riordana mi naprawdę brakowało. W „Kto wypuścił bogów?” nie dało się tam nikogo nie polubić, a sprawienie, że mitologia tutaj tak jakby idzie z duchem nowoczesności, możemy wysłać do samej wyroczni delfickiej maila, co naprawdę było zabawne, a stwierdzenie, że Afrodyta może pomagać z dobroci serca... no tego na pewno nie znajdziecie w Percym. Albo postać Zeusa, który został w tej książce przedstawiony jako nie władca, przed którym trzeba się kłaniać i nie wiadomo jak go przepraszać, został przedstawiony jako mężczyzna, który woli przytulać nowych znajomych oraz żenić się co tydzień z nową śmiertelniczką.


Przy tej książce na pewno nie zaznacie nudy, a odkrywanie nowych tajemnic i zaskakującej prawdy o Królowej Elżbiecie II jest naprawdę rewelacyjna, a mnie po prostu wbiła w krzesło. A cała sprawa z hierarchią nieśmiertelnych oraz poznanie najlepszej prawniczki w świecie nieśmiertelnym... no po prostu ja to kupuję.


Ponadto historia zawiera w sobie dodatkowo aspekty dotyczące rodziny, co jest zaprezentowany na pierwszym miejscu. Zarówno rodzina Hoopera, jak i boska rodzinka ukazuje naprawdę ważne aspekty, że pomimo iż minie z dobre cztery tysiące lat nadal znajdzie się przyczynę kłótni z siostrą, jak w przypadku Ateny i Afrodyty, jak i również mogą znaleźć na chwilę nić porozumienia. W przypadku zaś Elliota to jest tutaj wyraźna miłość do matki, który nie chce zostać z nią rozdzielony i próbuje znaleźć sposób, aby spłacić kredyt, dzięki czemu uratowałby Wiejski Dom, w którym mieszkali Hooperowie od pokoleń.


Według mnie opowieść jest jak naprawdę warta uwagi i pod niektórymi aspektami przewyższa Percy'ego. I nie mówi wam o tym jakaś tam zwyczajna czytelniczka, a fanka tejże serii, którą na dobrą sprawę czytałam już po kilka razy. I pomimo iż nie posiadam już tych dwunastu lat, a dziewiętnaście, to jednak czytanie o przygodach młodszego bohatera, doprowadzały mnie czasem do łez i niedowierzania, a myśl o zaznaczeniu zabawnych i ciekawych momentów, poszły się walić.


Tak naprawdę musiałabym zaznaczyć całą książkę indeksami, a niestety to trochę dziwnie wyglądało, pomimo że to było to wydanie recenzenckie. Gdy mój starszy brat spojrzał, co ja też zrobiłam tej biednej książce... no cóż, zostawił to bez komentarza, a ja uznałam, że nie potrzebuję indeksów, aby znaleźć świetny moment, aby wrócić do tego świata. Żałuję, że musiałam opuścić już ten świat, jednak na myśl, że będę mogła niedługo poznać dalsze losy Elliota, napawa mnie wielką radością.

~~Luna~~
zwiń
Autor: magdalena.oberska@gmail.com Ocena: 5 27-02-2018
Mitologia grecka w książce dla dzieci? Bogowie olimpijscy rewelacyjnie odnajdujący się w dzisiejszych czasach? Oczywiście! To wszystko w książce "Kto wypuścił bogów?", przesyconej humorem i ciekawymi bohaterami. Polecam...
pokaż więcej
Mitologia grecka w książce dla dzieci? Bogowie olimpijscy rewelacyjnie odnajdujący się w dzisiejszych czasach? Oczywiście! To wszystko w książce "Kto wypuścił bogów?", przesyconej humorem i ciekawymi bohaterami. Polecam :) http://www.maobmaze.pl/2018/02/kto-wypusci-bogow.html
zwiń
Inni czytelnicy kupowali również
Tom XII kolekcji
Kolekcja dzieł wybitnego polskiego pisarza Henryka Sienkiewicza – klasyka literatury i mistrza plastycznych opisów, który zdobył w 1905 roku literacką Nagrodę Nobla za całokształt swojej twórczości.

14,99 zł

Oprawa twarda

14,99 zł
Tom XI kolekcji
Kolekcja dzieł wybitnego polskiego pisarza Henryka Sienkiewicza – klasyka literatury i mistrza plastycznych opisów, który zdobył w 1905 roku literacką Nagrodę Nobla za całokształt swojej twórczości.

14,99 zł

Oprawa twarda

14,99 zł

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego