29,67 zł

Oprawa miękka

34,90 zł
X
 Kalendarze

29,67 zł

Oprawa miękka

34,90 zł
Wydanie: I
Data premiery: 24 września 2015
Format: 1360x205 mm
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-08-06010-0
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Opis
Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.   „Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To...

Zobacz więcej

Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.
 
„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.
 
Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy. 
 
Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.
 
Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.
 
Zapraszamy do wysłuchania fragmentów powieści Kalendarze w interpretacji Anny Nehrebeckiej emitowanych na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia oraz do wysłuchania rozmowy Magdaleny Mikołajczuk z autorką w programie Kultura w Jedynce.
zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

Opis
Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.
 
„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.
 
Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy. 
 
Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.
 
Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.
 
Zapraszamy do wysłuchania fragmentów powieści Kalendarze w interpretacji Anny Nehrebeckiej emitowanych na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia oraz do wysłuchania rozmowy Magdaleny Mikołajczuk z autorką w programie Kultura w Jedynce.
Patroni medialni:
polskieradio pr1
twoja ksiegarnia
lubimyczytac
Multimedia

Małgorzata Gutowska - Adamczyk - Matras Księgarnie - wywiad

Recenzje czytelników (6)
Dodaj recenzję
Autor: Bernardeta Łagodzic-Mielnik, recenzja z portalu Lubimyczytac.pl 29-10-2015
Ta książka to wspaniała lektura napisana w idealny sposób. Rewelacyjnie odzwierciedlająca przeszłość, która bezpowrotnie minęła, jej klimat oraz dziecięce widzenie świata. Proste, może lekko naiwne, ale jedyne w...
pokaż więcej


Ta książka to wspaniała lektura napisana w idealny sposób. Rewelacyjnie odzwierciedlająca przeszłość, która bezpowrotnie minęła, jej klimat oraz dziecięce widzenie świata. Proste, może lekko naiwne, ale jedyne w swoim rodzaju. Gutowska-Adamczyk zaprosiła mnie w wyjątkową podróż w przeszłość, do czasów dzieciństwa, które wspominam bardzo miło i ciepło. Znów poczułam klimat, który towarzyszył mi jako małej dziewczynce z kucykami ozdobionymi kokardami. Zachwyciły mnie wspaniałe, naprawdę doskonałe opisy, styl jakim ta lektura została napisana. „Kalendarze” to też publikacja będąca swoistą autobiografią jednej z najbardziej popularnych polskich współczesnych pisarek.



Pełna wersja recenzji dostępna na portalu Lubimyczytac.pl.


zwiń
Autor: Angelika Wawrzyniak,recenzja z blogu zrecenzujemy.blogspot.com 29-10-2015
„Kalendarze” to książka, która ma jedną, niezwykle istotną cechę: jest niebywale mądra. Gdybym miała zaznaczać sobie zakładkami indeksującymi wszystkie wartościowe cytaty, szybko by mi ich zabrakło. I to...
pokaż więcej


„Kalendarze” to książka, która ma jedną, niezwykle istotną cechę: jest niebywale mądra. Gdybym miała zaznaczać sobie zakładkami indeksującymi wszystkie wartościowe cytaty, szybko by mi ich zabrakło. I to wcale nie jest tak, że Gutowska-Adamczyk usiłuje zostać polskim Paulo Coehlo w spódnicy – jej przemyślenia są naprawdę mądre i godne zapamiętania i z pewnością nie stanowią pseudofilozoficznego bełkotu, który charakteryzuje autora „Bridy”. Mnie osobiście autorka skłoniła do refleksji, a także spisywania swoich myśli i uczuć w pamiętniku. Fajnie będzie za kilkanaście lat powrócić do tych zapisków i przypomnieć sobie, jak się kiedyś żyło.



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu zrecenzujemy.blogspot.com


zwiń
Autor: Recenzja z blogu markietanka-mojeksiazki.blogspot.com 29-10-2015
„Kalendarze” to piękna i wzruszająca opowieść o życiu, przybliżająca nam postać Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk jako człowieka z krwi i kości. Dla mnie to wzruszający powrót do czasów mojego...
pokaż więcej


„Kalendarze” to piękna i wzruszająca opowieść o życiu, przybliżająca nam postać Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk jako człowieka z krwi i kości. Dla mnie to wzruszający powrót do czasów mojego dzieciństwa  – przy wielu fragmentach książki  w głowie odzywał mi się głos: „U  mnie było tak samo”, czy też: „Znam to!”. (...) „Kalendarze” to również moja opowieść i stawiam ją na ważnym miejscu na moich półkach, bo jest kawałkiem moich, własnych wspomnień. Dziękuję!



Pełna wersja recenzji dostępna na blogu markietanka-mojeksiazki.blogspot.com


zwiń
Autor: Recenzja z portalu www.kreatywa.net 29-10-2015
Małgorzata Gutowska-Adamczyk przyzwyczaiła mnie już do swojego doskonałego stylu, ale tutaj pozwala sobie na nieco gawędziarski ton, który znacznie odróżnia „Kalendarze” np. od „Fortuny i...
pokaż więcej


Małgorzata Gutowska-Adamczyk przyzwyczaiła mnie już do swojego doskonałego stylu, ale tutaj pozwala sobie na nieco gawędziarski ton, który znacznie odróżnia „Kalendarze” np. od „Fortuny i namiętności”, i który sprawia, że książkę pochłania się zachłannie i z zapartym tchem. Dzięki fragmentom współczesnym mogłam wreszcie zrozumieć to, czego z pewnością nie umiały na głos wypowiedzieć ani moja mama, rozstająca się przed dwoma laty z jedyną córką, ani teściowa, żegnająca wówczas wyfruwającego z gniazda ukochanego syna. Z kolei dzięki fragmentom wspomnieniowym, zyskałam szansę udania się w podróż po barwnej przeszłości pełnej zarówno sielskich dziecięcych opowiastek, jak i – na szczęście z rzadka – brutalnie otrzeźwiających anegdot o smutniejszej stronie dawnej rzeczywistości.



Pełna recenzja dostępna na portalu www.kreatywa.net.

zwiń
Autor: JuliaOrzech Ocena: 4 11-12-2015
Robiąc rekonesans tegorocznej kupki piętrzącej się w sypialni i kuchni śmiem twierdzić, że przeważają lektury niespieszne, sentymentalne czasem, osobiste. Do takich książek należą z pewnością Kalendarze Małgorzaty...
pokaż więcej
Robiąc rekonesans tegorocznej kupki piętrzącej się w sypialni i kuchni śmiem twierdzić, że przeważają lektury niespieszne, sentymentalne czasem, osobiste. Do takich książek należą z pewnością Kalendarze Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, po które sięgnęłam z przyjemnością, ale i wielką ciekawością. To bowiem moje pierwsze spotkanie z autorką, choć pierwszy tom Cukierni pod Amorem czeka już w tym stosie.

Sądząc po tytule już wiedziałam, że mogę liczyć na wspomnienia, może jakieś podsumowania, ale i ciekawe fragmenty z życia, wyrywane niczym kartki z kalendarza. Nie myliłam się. Spędziłam z nią dwa przemiłe wieczory, a książkę zamykałam niezwykle wzruszona, z mocnym postanowienie spisania w zeszycie wszystkiego, co pamiętam ze swojego dzieciństwa…

Kalendarze, to powieść autobiograficzna, która powstała po tym, jak dwaj synowie pisarki oznajmili rodzicom, że oto nadszedł czas wyprowadzki. To im także została zadedykowana. Z jednej strony zatem poznajemy kobietę, matkę, która cierpi na syndrom opuszczonego gniazda. M. Gutowska-Adamczyk w jednej z rozmów radiowych wspomniała, że spisując uczucia towarzyszące tym odejściom, pomyślała, że to może stanowić materiał na książkę. Wszak wiele jest rodziców w podobnej sytuacji, którzy po wyprowadzce dzieci czują się starzy i niepotrzebni i nie wiedzą co począć ze swoją samotnością. I mnie ta część książki dała do myślenia. Wprawdzie mój syn jest jeszcze małym chłopcem, ale często się zastanawiam, jak to będzie, kiedy dorośnie i nie będzie mnie już tak potrzebował. Czy będę potrafiła być jeszcze kimś innym niż tylko mamą?

Cała recenzja na blogu juliaorzech.blogspot.com

zwiń
Autor: Paulina Klich Ocena: 5 23-09-2015
Małgorzata Gutowska-Adamczyk to pisarka, która kojarzy mi się niejako dwutorowo: jako autorka pełnych wyczucia książek dla młodzieży oraz wielbicielka historii, na której opiera swoje utwory dla dorosłych. Jedne i drugie...
pokaż więcej
Małgorzata Gutowska-Adamczyk to pisarka, która kojarzy mi się niejako dwutorowo: jako autorka pełnych wyczucia książek dla młodzieży oraz wielbicielka historii, na której opiera swoje utwory dla dorosłych. Jedne i drugie miałam przyjemność czytać, i zawsze czułam się usatysfakcjonowana. Teraz autorka oddaje nam do rąk coś zupełnie wyjątkowego: powieść opartą na motywach swojego dzieciństwa. I z jednej strony jestem zaskoczona nowym obliczem jednej z ulubionych pisarek – tak osobistym, a z drugiej należało się spodziewać, że będzie to lektura równie wyśmienita i udana, jak pozostałe. Nie mogło być inaczej, nazwisko Gutowskiej-Adamczyk to już marka i gwarant jakości.

Opowieść zaczyna się od momentu, który przychodzi w życiu każdego rodzica – kiedy jego dorastające lub dorosłe już dzieci opuszczają rodzinne gniazdo. Choć narratorka wie, że tak musi być, że ta chwila zbliżała się nieuchronnie, i tak jest zaskoczona i nie umie sobie z tym poradzić. Wraca pamięcią do swoich najwcześniejszych lat, do czasu, gdy miała sześć lat. Wtedy to dowiedziała się, że ma siostrę. Od tamtej pory wiedziała, że już zawsze będzie tą starszą, bardziej odpowiedzialną, że musi być po części opiekunem i obrońcą.

Dziewczynka chodzi jeszcze do przedszkola. To ostatni rok przed tą wielką chwilą, na którą tak bardzo czeka – przed pójściem do szkoły. Opisuje swoją codzienność- tę w mieście, z rodzicami, i tę wakacyjną, u babci na mazowieckiej wsi. Rytm jej życia wyznacza kalendarz, a w nim święta, oraz pory roku. Jej dzieciństwo przypadło na lata sześćdziesiąte XX wieku, z całą ich szarzyzną, biedą, kolejkami i późniejszymi brakami w sklepach, których ona, małe dziecko, nie dostrzega – dla niej liczyła się obecność kochających mamy i taty, i babci. Wspólnie spędzone chwile były największym szczęściem; a żadne z dzieci nawet nie myślało, że może czegoś im brakuje – bardziej obawiały się np. czarnej wołgi, a samą dziewczynkę najmocniej nurtowało, co też ludzie widzą przyjemnego w całowaniu...

Dziewczynka bardzo chce być już dorosła. Któż z nas tego nie zna... Chodzimy do przedszkola, chcemy do szkoły; idąc do podstawówki, chcielibyśmy już do szkoły średniej, a czas tak szybko mija, że ani się nie obejrzymy, a już możemy powtarzać za tym popularnym dowcipem: co mi się w tym przedszkolu nie podobało? Kolejne pokolenia doświadczają tego samego, choć zmieniają się realia i warunki tych przeżyć.

Mam wrażenie, że w przeżyciach dziewczynki wielu z nas odnajdzie także swoje wspomnienia. W czynnościach wykonywanych przez jej babcię, ja widziałam swoją; dobrze pamiętam też np. makatki, które wisiały w babcinej kuchni. Czytając kolejne strony, towarzyszyła mi nostalgia, sentyment za tym, co było, ale już nie wróci. Bo czy moje dzieci będą mały takie dzieciństwo, jakie ja jeszcze miałam? Cóż, mam wątpliwości. Chodzi mi oczywiście o samo otoczenie, bo podobnie jak pisarka wierzę, że na to, co dziecko zapamięta z tych pierwszych lat, najbardziej wpływają najbliżsi. Bo „szczęśliwe dzieciństwo to najlepsze wiano na dorosłe życie. Wyposaża w ufność, odwagę, ciekawość świata, pewność, że ludzie są z natury dobrzy, i przekonanie, że warto im pomagać, niczego nie żądając w zamian” (str. 77).

„Kalendarze” to powieść, dzięki której można zwolnić, zatrzymać się na chwilę w tym pędzie, jaki ogarnia nasze życie. Tu wszystko płynie swoim spokojnym, leniwym rytmem. To okazja powrotu do dzieciństwa, do czasów, kiedy cieszyły byle drobiazgi i kiedy czas nie gnał do przodu jak szalony. Małgorzata Gutowska-Adamczyk przywołując kolejne obrazy tworzy refleksyjny, melancholijny nastrój, udowadniając przy tym, że piękno tkwi w prostocie i zwyczajności. Że nie warto ciągle patrzeć w przyszłość i na coś czekać, że lepiej doceniać chwile: rozmowę, przelotny dotyk, bycie razem z rodziną. Doceniać i zapamiętywać, bo także z takich szczegółów składa się nasze życie.



zwiń

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.