Mrożek w obrazach

33,15 zł

Oprawa zintegrowana

39,00 zł
X
 Mrożek w obrazach
Mrożek w obrazach

33,15 zł

Oprawa zintegrowana

39,00 zł
Wydanie: I
Data premiery: październik 2013
Format: 170 x 230
Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-7392-450-5
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Opis
Wydawnictwo Noir sur Blanc przygotowało zbiór rysunków Sławomira Mrożka, z pewnością długo oczekiwany przez czytelników. Są to rysunki z różnych okresów jego twórczości, wybrane zarówno...

Zobacz więcej

Wydawnictwo Noir sur Blanc przygotowało zbiór rysunków Sławomira Mrożka, z pewnością długo oczekiwany przez czytelników. Są to rysunki z różnych okresów jego twórczości, wybrane zarówno z wydanych kiedyś zbiorów, jak i z tych publikowanych w gazetach. Nasz wybór stanowią rysunki najbardziej uniwersalne, ponadczasowe, te najbardziej typowe dla Autora i znane, ale także mniej znane perełki przypomniane po latach; te zabawne i te bardziej refleksyjne. Jest to hołd złożony wielkiemu pisarzowi i rysownikowi.

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: twarda

Opis

Wydawnictwo Noir sur Blanc przygotowało zbiór rysunków Sławomira Mrożka, z pewnością długo oczekiwany przez czytelników. Są to rysunki z różnych okresów jego twórczości, wybrane zarówno z wydanych kiedyś zbiorów, jak i z tych publikowanych w gazetach. Nasz wybór stanowią rysunki najbardziej uniwersalne, ponadczasowe, te najbardziej typowe dla Autora i znane, ale także mniej znane perełki przypomniane po latach; te zabawne i te bardziej refleksyjne. Jest to hołd złożony wielkiemu pisarzowi i rysownikowi.

Multimedia

Mrożek w ruchomych obrazach

Recenzje czytelników (3)
Dodaj recenzję
Autor: Adam Kraszewski, recenzja z portalu natemat.pl 29-11-2013
Świat widziany oczami Mrożka musi przygnębiać. Wprawdzie śmiejemy się z Greków, którzy pod antycznymi kolumnami narzekają na spuściznę cywilizacji europejskiej, z poganiacza niewolników, który pociesza...
pokaż więcej


Świat widziany oczami Mrożka musi przygnębiać. Wprawdzie śmiejemy się z Greków, którzy pod antycznymi kolumnami narzekają na spuściznę cywilizacji europejskiej, z poganiacza niewolników, który pociesza katowanych tym, iż moralnie stoi od nich niżej i wyśmiewamy panów przystrojonych w kobiece łaszki, którzy zastanawiają się nad realnością męskiej przyjaźni. Po dłuższym jednak namyśle stwierdzamy, że nasz śmiech jest śmiechem przez łzy. Rysunki Mrożka nie powstały bowiem po to, by nas bawić, ale zmusić do refleksji, byśmy spróbowali odpowiedzieć na pytanie „dokąd zmierzasz świecie?”



Pełną wersję recenzji czytaj na portalu natemat.pl


zwiń
Autor: Recenzja z blogu bernadettadarska.blog.onet.pl 15-11-2013
Mrożek w obrazach” to publikacja niebanalna, oryginalna, warta uwagi. Przypomnienie rysunków niedawno zmarłego pisarza okazuje się bowiem świetną okazją do uświadomienia sobie, jak cechy charakterystyczne dla jego...
pokaż więcej


Mrożek w obrazach” to publikacja niebanalna, oryginalna, warta uwagi. Przypomnienie rysunków niedawno zmarłego pisarza okazuje się bowiem świetną okazją do uświadomienia sobie, jak cechy charakterystyczne dla jego twórczości, znajdują swój oddźwięk nie tylko w dramatach, ale i w tym, co autor „Tanga” opowiada swoją wyrazistą, rozpoznawalną, choć nieskomplikowaną kreską. (...) Za pomocą kilku symbolicznie rozrysowanych scenek Mrożkowi udaje się sportretować (i skomentować) to, co się zmieniło i co przyszło w miejsce starego, niekoniecznie oznaczając zmiany na lepsze. Interesujące są także zabawy słowem. Przykładem może być „akcja żniwna” jako określenie obecne przy kościotrupie trzymającym kosę czy sparafrazowanie powszechnie znanej wątpliwości na „Podglądać czy podsłuchiwać. Oto jest pytanie”.



Pełna wersja recenzji dostępna an blogu bernadettadarska.blog.onet.pl


zwiń
Autor: Recenzja z blogu tu-czytam.blogspot.com. 07-11-2013
Sławomir Mrożek najlepiej pokazuje, w czym tkwi istota rysunków satyrycznych. Jeden z jego bohaterów ubolewa „dlaczego namalował mnie Sławomir Mrożek a nie Leonardo da Vinci?”. Koślawe małe stworki o wielkich...
pokaż więcej


Sławomir Mrożek najlepiej pokazuje, w czym tkwi istota rysunków satyrycznych. Jeden z jego bohaterów ubolewa „dlaczego namalował mnie Sławomir Mrożek a nie Leonardo da Vinci?”. Koślawe małe stworki o wielkich nosach i (czasami) patykowatych kończynach wyglądają jak bazgrołki, niedopracowane i tworzone niewprawną ręką. Jedynie mimika świadczy o tym, że ich autor wiedział doskonale, jaką sytuację chce przekazać – i jakie interakcje uruchomić. Dość szybko jednak wychodzi na jaw, że niedbała kreska to element kreacji rysunkowego świata, bo mimo pozornej bazgraniny odbiorcy nie będą mieli żadnego problemu z odczytaniem inwencji twórcy. Upraszczanie postaci wychodzi im i rysunkom na dobre, bo ważny jest zawsze pomysł i przesłanie – a myśl mogłaby zostać przyćmiona przez artystyczny kunszt.



Pełną wersję recenzji czytaj na blogu tu-czytam.blogspot.com.


zwiń
Inni czytelnicy kupowali również
Tom zawiera sztuki: Rzeźnia (1973), Drugie danie (1968), Vatzlav (1968), Dom na granicy (1967), Testarium (1967). Dominuje w nich problem relatywizmu i braku wolności. W takich okolicznościach prawdziwy
Tom zawiera sztuki: Krawiec (1965), Tango, (1964), Czarowna noc (1963), Śmierć porucznika (1963). Krawiec i Tango należą do kanonu klasyki współczesnego dramatu. Doczekały się wielu inscenizacji w teatrach
Tom zawiera sztuki: Alfa (1984), Letni dzień (1983), Ambasador (1983), Pieszo (1980). Dramaty zamieszczone w tym tomie mają niewątpliwie odniesienia do rzeczywistych historycznych wydarzeń. Powstały w
Ostatni tom serii prezentującej twórczość dramaturgiczną Sławomira Mrożka zawiera sztuki: Policja (1958), dramat ze sfer żandarmeryjnych; Męczeństwo Piotra Ohey'a (1959), farsę w trzech częściach, nagrodzoną
Wielki słownik cytatów polskich i obcych
Unikatowy w skali nie tylko polskiej, ale i światowej zbiór „skrzydlatych słów” doczekał się drugiego tomu! Oto czym nas zachwycili lub rozbawili, bądź też czym skłonili do głębszej refleksji pisarze, filozofowie, publicyści, naukowcy, filmowcy, muzycy, politycy, ludzie mediów i reklamy… Ci, których nazwiska wciąż pamiętamy, i ci, po których zostały już tylko słowa.

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego