Turquetto

27,20 zł

Oprawa miękka

32,00 zł
X
 Turquetto
Turquetto

27,20 zł

Oprawa miękka

32,00 zł
Wydanie: I
Przekład: Agata Kozak
Oryginalny tytuł: Le Turquetto
Data premiery: kwiecień 2013
Format: 145x235 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7392-416-1
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Pobierz fragment
Opis
Czy to możliwe, że słynny obraz – którego sygnatura wykazuje pewną anomalię kolorystyczną – jest jedynym dziełem, które się zachowało po wielkim mistrzu weneckiego renesansu, uczniu Tycjana nazywanym...

Zobacz więcej

Czy to możliwe, że słynny obraz – którego sygnatura wykazuje pewną anomalię kolorystyczną – jest jedynym dziełem, które się zachowało po wielkim mistrzu weneckiego renesansu, uczniu Tycjana nazywanym Turquetto (mały Turek)?

Metin Arditi zajął się tą właśnie postacią. Turquetto, urodzony z żydowskich rodziców na ziemi zamieszkanej przez muzułmanów (w Konstantynopolu ok. 1519 roku), syn człowieka pracującego dla handlarza niewolników ucieka jako dziecko prawie do Wenecji, by tam malować. W rodzinnym mieście jako Żydowi nie wolno mu malować, muzułmanie też nie akceptują malarstwa. Pod fałszywym nazwiskiem zostaje uczniem Tycjana, by w końcu zrobić karierę. Tworzy – głównie na zamówienie weneckich bractw – dzieła zakorzenione w tradycji biblijnej, w kaligrafii osmańskiej i bizantyjskiej sztuce sakralnej. Jest u szczytu sławy, kiedy pozamałżeński związek z młodą Żydówką powoduje ujawnienie kłamstwa i doprowadza go przed trybunał inkwizycji.

Metin Arditi z widoczną przyjemnością opisuje ruchliwy bazar w Konstantynopolu, bunt chłopca spragnionego rysunku i obrazów, jego nagły wyjazd... Potem czytelnik odnajduje Turquetta w wieku dojrzałym, żonatego, uznanego artystę uczestniczącego w subtelnej grze o wpływy podczas jakże bogatego weneckiego renesansu, który jest czasem jego chwały – i upadku.

Powieść Turquetto otrzymała w roku 2011 Prix Jean-Giono.

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

Opis

Czy to możliwe, że słynny obraz – którego sygnatura wykazuje pewną anomalię kolorystyczną – jest jedynym dziełem, które się zachowało po wielkim mistrzu weneckiego renesansu, uczniu Tycjana nazywanym Turquetto (mały Turek)?

Metin Arditi zajął się tą właśnie postacią. Turquetto, urodzony z żydowskich rodziców na ziemi zamieszkanej przez muzułmanów (w Konstantynopolu ok. 1519 roku), syn człowieka pracującego dla handlarza niewolników ucieka jako dziecko prawie do Wenecji, by tam malować. W rodzinnym mieście jako Żydowi nie wolno mu malować, muzułmanie też nie akceptują malarstwa. Pod fałszywym nazwiskiem zostaje uczniem Tycjana, by w końcu zrobić karierę. Tworzy – głównie na zamówienie weneckich bractw – dzieła zakorzenione w tradycji biblijnej, w kaligrafii osmańskiej i bizantyjskiej sztuce sakralnej. Jest u szczytu sławy, kiedy pozamałżeński związek z młodą Żydówką powoduje ujawnienie kłamstwa i doprowadza go przed trybunał inkwizycji.

Metin Arditi z widoczną przyjemnością opisuje ruchliwy bazar w Konstantynopolu, bunt chłopca spragnionego rysunku i obrazów, jego nagły wyjazd... Potem czytelnik odnajduje Turquetta w wieku dojrzałym, żonatego, uznanego artystę uczestniczącego w subtelnej grze o wpływy podczas jakże bogatego weneckiego renesansu, który jest czasem jego chwały – i upadku.

Powieść Turquetto otrzymała w roku 2011 Prix Jean-Giono.

Patroni medialni:
lubimyczytać.pl
Recenzje czytelników (3)
Dodaj recenzję
Autor: Recenzja z blogu lowiskoksiazek.blogspot.com 10-10-2013
Arditi sięga głęboko do wyobraźni, by opowiedzieć nam o żydowskim chłopaku z Konstantynopola, potomku wygnańców z Hiszpanii, wychowanego wśród mieszkających nad Bosforem Greków, Turków, Żydów i...
pokaż więcej


Arditi sięga głęboko do wyobraźni, by opowiedzieć nam o żydowskim chłopaku z Konstantynopola, potomku wygnańców z Hiszpanii, wychowanego wśród mieszkających nad Bosforem Greków, Turków, Żydów i Ormian, pomiędzy ludźmi różnych wyznań, języków, tradycji i kultury. I o późniejszych latach, gdy pod przybranym nazwiskiem cieszy się poważaniem i uznaniem w samej Wenecji, gdzie sztukę malarską doskonalił w pracowni Tycjana. Aż po wydarzenie, które sprawiło, że jego nazwisko i obrazy (poza jednym, wspomnianym wcześniej portretem) nie zachowały się do dzisiejszych czasów. Powieść Arditiego nie jest jednak po prostu literackim śledztwem czy próbą przywrócenia pamięci renesansowego artysty, który należał do największych malarzy epoki. To historia człowieka, który zbuntował się przeciw przymusowi zajmowania określonego stanowiska w społeczeństwie z racji urodzenia. Który na każdym kroku zyskiwał potwierdzenie, że pochodzenie ma większe znaczenie niż talent i potrzeby serca. Także poprzez doświadczenie innych ludzi, w tym własnych rodziców.



Pełną wersję recenzji czytaj na blogu lowiskoksiazek.blogspot.com


zwiń
Autor: Recenzja z portalu myliterarytour.wordpress.com 16-07-2013
Od samych początków istnienia powieści wiadomo, że utwory inspirowane rzeczywistymi wydarzeniami, lecz będące w większości wytworem wyobraźni artysty, osiągają największe uznanie. Metin Arditi w swej książce o bardzo...
pokaż więcej


Od samych początków istnienia powieści wiadomo, że utwory inspirowane rzeczywistymi wydarzeniami, lecz będące w większości wytworem wyobraźni artysty, osiągają największe uznanie. Metin Arditi w swej książce o bardzo enigmatycznym tytule „Turquetto” wydaje się być powieściopisarzem aż do przesady tego świadomym. Opowieść w niej zawarta zawiera w sobie wszystkie elementy jakie są potrzebne do tego, aby powstało dzieło poruszające i co najważniejsze zapadające w pamięć. Swoich czytelników przenosi w malarski świat renesansu XVI wieku. Nie brak tutaj zatem wielkiej polityki, ogromnych pieniędzy, zwalczających się nawzajem religii, miłości oraz morderstw. Autor, choć mieszka w Szwajcarii, ze względu na swoje pochodzenie jest pisarzem, którego styl o wiele bardziej przypomina literaturę arabską niż europejską. Jeżeli do kogokolwiek można by było go porównać to właśnie do Orhana Pamuka...



Pełną wersję recenzji czytaj na myliterarytour.wordpress.com


zwiń
Autor: Piotr Wawrzeńczyk, recenzja z portalu mgzn.pl 24-06-2013
Jeśli jednak Dan Brown w swych heroicznych eposach tworzy coś na kształt nadmuchanych, gumowych zbiorowisk tandetnej fauny, to Martin Arditi  swoją prozą zaledwie rozsiewa aromatyczny, trącący wschodnio powiew. Może nie...
pokaż więcej


Jeśli jednak Dan Brown w swych heroicznych eposach tworzy coś na kształt nadmuchanych, gumowych zbiorowisk tandetnej fauny, to Martin Arditi  swoją prozą zaledwie rozsiewa aromatyczny, trącący wschodnio powiew. Może nie narkotyzujący, ale kumulujący percepcję w jednym kierunku (wschodnim), przyjemnie łechcący wyobraźnię.



Pełną wersję recenzji czytaj na mgzn.pl


zwiń

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.