Aż gniew twój przeminie
X
 Aż gniew twój przeminie
Aż gniew twój przeminie
Wydanie: I
Przekład: Beata Walczak-Larsson
Oryginalny tytuł: Till dess din vrede upphör
Data premiery: maj 2012
Format: 145x205 mm
Oprawa: broszura+skrzydelka
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-08-04854-2
Przeczytaj fragment

PDF

Czytaj

Opis
Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując...

Zobacz więcej

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.

Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator.

Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe? Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej.

Asa Larsson (ur. 1966) – jedna z najpopularniejszych i najczęściej tłumaczonych szwedzkichautorek powieści kryminalnych, urodziła się w Uppsali, ale dzieciństwo i młodość spędziła na dalekiej północy, w Kirunie. Wróciła do Uppsali na studia. Przez kilka lat pracowała jako prawniczka ze specjalnością prawo podatkowe. Zadebiutowała w 2003 roku powieścią kryminalną "Burza z krańców ziemi", która stała się bestsellerem i za którą Szwedzka Akademia Pisarzy Kryminalnych (Svenska Deckarakademin) przyznała autorce nagrodę za najlepszy debiut roku. Rok później członkowie Akademii uznali kolejną powieść Asy Larsson "Krew, którą nasiąkła" za najlepszą szwedzką powieść kryminalną. Po sukcesie pierwszej książki poświęciła się całkowicie pisaniu. Obecnie mieszka w Mariefred, ma dwoje dzieci. Jest wnuczką słynnego szwedzkiego narciarza Erika Augusta Larssona.


Patroni medialni:

zwiń
Zobacz również
  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: broszurowa

  • Oprawa: twarda

  • Oprawa: broszurowa

Opis

Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.

Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator.

Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe? Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej.

Asa Larsson (ur. 1966) – jedna z najpopularniejszych i najczęściej tłumaczonych szwedzkichautorek powieści kryminalnych, urodziła się w Uppsali, ale dzieciństwo i młodość spędziła na dalekiej północy, w Kirunie. Wróciła do Uppsali na studia. Przez kilka lat pracowała jako prawniczka ze specjalnością prawo podatkowe. Zadebiutowała w 2003 roku powieścią kryminalną "Burza z krańców ziemi", która stała się bestsellerem i za którą Szwedzka Akademia Pisarzy Kryminalnych (Svenska Deckarakademin) przyznała autorce nagrodę za najlepszy debiut roku. Rok później członkowie Akademii uznali kolejną powieść Asy Larsson "Krew, którą nasiąkła" za najlepszą szwedzką powieść kryminalną. Po sukcesie pierwszej książki poświęciła się całkowicie pisaniu. Obecnie mieszka w Mariefred, ma dwoje dzieci. Jest wnuczką słynnego szwedzkiego narciarza Erika Augusta Larssona.


Patroni medialni:

Recenzje czytelników (2)
Dodaj recenzję
Autor: Jakub Krasny Ocena: 4 01-05-2013
Do skandynawskich kryminałów mam słabość i każdy, kto mnie choć trochę zna, dobrze o tym wie. Do tej pory, więcej wspólnego miałem z ekranizacjami telewizyjnymi, które de facto są rewelacyjne, niż z samą...
pokaż więcej
Do skandynawskich kryminałów mam słabość i każdy, kto mnie choć trochę zna, dobrze o tym wie. Do tej pory, więcej wspólnego miałem z ekranizacjami telewizyjnymi, które de facto są rewelacyjne, niż z samą literaturą. Już jakiś czas temu postanowiłem nadrobić zaległości, a los pozwolił mi na to, że książki te mogę recenzować. Tym razem czas umilała mi lektura najnowszej opowieści o śledztwie szwedzkiej prokurator Rebeki Martinsson, autorstwa Asy Larsson.

"Aż gniew twój przeminie" to trzecia książka pisarki, która ukazała się w Wydawnictwie Literackim, jednak dopiero pierwsza, z którą miałem styczność. Jestem przekonany, iż nie był to ostatni mój kontakt ze szwedzką autorką, cieszącą się coraz większą popularnością na całym świecie. Już teraz jej kryminały zostały przetłumaczone na dwadzieścia trzy języki.

Zdecydowanie czuć, że jest to książka kobieca, co bardzo mi się spodobało. Asa Larsson nie próbuje na siłę „ścigać” się z męską częścią światka literatury kryminalnej, przez co jej historia jest bardzo sentymentalna. Autorka ukazuje, że niekonieczne jest skupianie się na brutalności zbrodni i szczegółowości przesłuchań, a więcej miejsca można poświęcić ludzkim emocjom, odruchom i duchowości. Warto też dodać, że nieczęsto zdarza się, żeby śledztwo prowadziły dwie kobiety. Pomocy w rozwikłaniu zagadki Rebece udzieliła Anna Maria Mella.

Historia zaczyna się gdy dwójka młodych ludzi zostaje uwięziona pod wodą, podczas nurkowania. Przez kilka miesięcy nikt nie może ich odnaleźć, jednak pewnego dnia zwłoki osiemnastoletniej Wilmy zostają wyłowione. Kilka dni później, Rebece śni się zaginiona dziewczyna. Nastolatka chce jej przekazać, że została zamordowana, a nie, jak twierdzi policja, uległa nieszczęśliwemu wypadkowi. Śledztwo nie będzie proste, gdyż ktoś za wszelką cenę chce, aby policja zaprzestała dochodzenia. "Aż gniew twój przeminie" to nie kryminał w stylu książek Agathy Christie, gdyż bardzo wcześnie wiadomo kto popełnił zbrodnię, a autorka uwagę zwraca na przyczyny zbrodni oraz życiorys mordercy. Najtrudniejsze będzie udowodnienie winy! Przez większość czasu czytelnikowi towarzyszy głos zamordowanej Wilmy, która komentuje wydarzenia oraz wyjaśnia tajemnice przeszłości. Rewelacja!

Po raz kolejny w kryminale szwedzkim pojawia się temat, który musi niezwykle trapić mieszkańców tego kraju. W czasie drugiej wojny światowej Szwecja szerzyła opinię, iż jest krajem neutralnym, tak naprawdę współpracując z III Rzeszą. Myślę, że jest to do dziś nierozliczony historycznie temat, który musi silnie tkwić gdzieś w duszach Szwedów, skoro jest tak często poruszany. Warto tutaj wspomnieć o cyklu śledztw Kurta Wallandera, który niejednokrotnie musiał stawiać czoła byłym nazistom lub tropić neofaszystowskie ruchy.

Kryminały skandynawskie zdobywają coraz większą popularność na całym świecie i wielu znawców literatury, krytyków, pisarzy, dziennikarzy etc. próbuje ten fenomen wytłumaczyć. Tak naprawdę nie jest to zagadka nie do rozwiązania. Myślę, że ludzi przyciąga to, że śledczy są niezwykle ludzcy. Przeżywają rozterki życiowe, cierpią, mają rodzinę, dom, czasem zostają ranni. Myślę, że kryminały, w których więcej mamy do czynienia z najnowszymi trendami technologicznymi, niezliczoną ilością przesłuchań oraz niezniszczalnymi policjantami trochę się ludziom nudzą. Zdecydowanie mroczne i tajemnicze kryminały skandynawskie górują nad amerykańskimi super produkcjami.

"Aż gniew twój przeminie" to świetna historia, która zasługuje na wysoką notę, bo uznanie już dostała – na całym świecie. Polecam ten kryminał, ponieważ od pierwszej do ostatniej strony miałem wrażenie jakby książka była skuta lodem.

Autor: Jakub Krasny
http://valkiria.net/index.php?p=articles&area=1&id=16118&type=review
zwiń
Autor: Ariada Ocena: 3 21-05-2014
"Nazywam się Wilma Persson. Nie żyję. Nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy." To tej książki podeszłam z dużą dozą entuzjazmu i chyba trochę zawyżyłam moje oczekiwania. To mój błąd. Brałam tę książkę i...
pokaż więcej
"Nazywam się Wilma Persson. Nie żyję. Nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy."

To tej książki podeszłam z dużą dozą entuzjazmu i chyba trochę zawyżyłam moje oczekiwania. To mój błąd. Brałam tę książkę i autorkę za jakiś fenomen, bo z krajów Skandynawskich. Ten region kojarzyć się powinien oczywiście z majstersztykami kryminału.

"Aż gniew twój przeminie" to książką nieoczywista, wręcz tajemnicza, a jednocześnie powieść, która jest otwartą księgą. Paradoks, prawda? Właśnie tutaj roi się od paradoksów. Już w połowie tekstu poznajemy mordercę! Jak to, powiedzielibyśmy, co to za kryminał, który do końca nie utrzymuje napięcia? Otóż autorce udało się utrzymać taki stan mimo wyjawienia mordercy. Pani Larsson złamała konwencję tradycyjnego kryminału, ale o dziwo, nikt nie powinien się czuć zbulwersowany. Koniec zaskakiwał, a to jest chyba najważniejsze w dobrych historiach. Poprzez połączenie kilku wątków, z których wcale nie odkrycie mordercy było najważniejsze, ale okoliczności zbrodni, stworzyła spójną całość. Obserwujemy historie, które pozornie nic nie łączy, ale to tylko pozory.

Sam wątek Wilmy jako ducha nie był jakoś strasznie poruszający i wzruszający. Wręcz przeciwnie. Autorka chciała jak najbardziej zminimalizować emocjonalność tekstu. Nie wiem, czy to było zamierzone, ale podczas czytania czułam się, jakby ta postać była wyprana z emocji. Do czasu. Zaczęło się coś dziać w psychice Wilmy, co sprawiło, że zaczęła tęsknić za życiem. Mimo wszystko, czegoś brakowało mi w tej bohaterce (chyba można tak nazwać ducha?), nie wzbudziła mojego współczucia, a powinna.

Zupełnie innym bohaterem był Hjamar Krekula. Ta postać jest fenomenem powieści. Tajemnicza, nie jednowymiarowa. On jedyny posiadał "drugie dno", do którego należało się przebić. Autorka doskonale poradziła sobie z kreacją Hjamara, który nie przestawał zaskakiwać. Ogólnie rzecz biorąc, tylko ten jeden bohater całkowicie mnie urzekł, pozostali byli po prostu nudni i przewidywalni.

Co do akcji utworu, była ona dziwna. W pewnych momentach płynęła jak strumyczek, za kilka stron pędziła niczym rwąca rzeka. Takie pomieszanie czasem irytowało. Język prosty, czasem nawet zbyt banalny, ale tutaj doczepić się nie mogę.

"Aż gniew twój przeminie" jest jak dla mnie historią, która nie tyle ma straszyć, ale przede wszystkim uczy radości życia, bo jest takie kruche. To jedno odczytanie. Ja pójdę ze swoją interpretacją dalej i powiem, że mnie ta książka trochę przeraziła. Uświadomiłam sobie, jak łatwo zabić. Zamordować bez wyraźnego motywu, po prostu... zwyczajnie, jakby to była rzecz najbardziej oczywista. To jest właśnie rdzeń powieści. Jeśli ktoś do niego dotrze, może się rzeczywiście przerazić.

"Człowiek to ważna rzecz. Znaczymy więcej, niż potrafimy zrozumieć. A matka ziemia to nie żaden martwy głaz. Ona też żyje. Jeżeli gdzieś pod gołym niebem leżą zwłoki człowieka... to się czuje. Od wiedzy o tym wibrują drzewa. Kamienie. Trawa."
zwiń
Inni czytelnicy kupowali również
Gdyby w historii polskiego rocka tylko jednego muzyka można było nazwać legendarnym, taki tytuł z pewnością przypadłby Robertowi Brylewskiemu.
Takiej książki o Jarosławie Iwaszkiewiczu jeszcze nie było!

38,17 zł

Oprawa twarda

44,90 zł

25,42 zł

Ebook

29,90 zł
38,17 zł
25,42 zł

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego
Administratorem Państwa danych osobowych jest Wydawnictwo Literackie sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1. Podany przez Państwa adres e-mail będzie przetwarzany w celu wysyłki newslettera. Informacja o: sposobie przetwarzania danych osobowych oraz katalogu Państwa uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych - opisana została w Polityce Prywatności i Regulaminie Sklepu.