banner_tlo_Krall_prawy.jpg
NEWS

28.12.2016

Odszedł Richard Adams, autor "Wodnikowego Wzgórza"

Brytyjski pisarz Richard Adams, autor Wodnikowego Wzgórza, jednego z największych bestsellerów w historii literatury dziecięcej i młodzieżowej, zmarł 24 grudnia w wieku 96 lat.

Urodził się 9 maja 1920 roku w Berkshire, koło Londynu. Przygodę z literaturą rozpoczął w wieku 46 lat. To wtedy Adams zaczął opowiadać swoim córkom historię królików, która z czasem przekształciła się w jego pierwszą i najsłynniejszą książkę.

Powieść odrzuciło czterech wydawców i trzy agencje literackie. Wszyscy twierdzili, że styl pisania autora jest zbyt „zwyczajny”, jak dla dorosłych czytelników, i zbyt dorosły, jak dla dzieci.  W końcu znalazł się chętny wydawca w osobie Rexa Collingsa, właściciela malutkiej, samodzielnie prowadzonej oficyny. Decyzja o wydaniu „dziwnej” książki nieznanego autora mogła wydawać się szaleństwem, Collings miał niewielki kapitał i nie był w stanie wypłacić autorowi nawet symbolicznej zaliczki, ale zapałem nie ustępował największym wydawcom i postarał się, aby egzemplarz debiutu znalazł się na biurku każdego ważnego przedstawiciela światka literackiego w Londynie. Tak doszło do opublikowania Wodnikowego Wzgórza w 1972 roku.

Wkrótce Wodnikowe Wzgórze przyniosło Adamsowi liczne nagrody literackie, w tym prestiżowy Carnegie Medal. Doczekało się też adaptacji kinowej i dwóch produkcji telewizyjnych (kolejną przygotowują wspólnie na 2017 rok stacje BBC i Netflix), gry komputerowej oraz licznych spektakli teatralnych. Wodnikowe Wzgórze uchodzi za jedno z największych bestsellerów XX wieku, książka została wydana w 18 językach, a łączny nakład jest szacowany na ponad 50 milionów egzemplarzy.

Adams do końca życia pozostał aktywny zawodowo. Lubił pisać odręcznie piórem lub ołówkiem, przelewając na papier tysiąc słów dziennie. Przed każdą sesją pisarską czytał na głos Raj utracony Miltona, Królową wieszczek Spensera lub przekłady dzieł Prousta. Jak przyznawał, nie przepadał za nowoczesnymi powieściami. Córka pisarza, Juliet Johnson, powiedziała, że to „bardzo typowe dla taty, że na odejście z tego świata wybrał właśnie wigilijną noc”, gdy „zgodnie z tradycją zwierzęta i ptaki mogą przemówić ludzkim głosem.

banner_tlo_Krall_lewy.jpg

Newsletter Chcesz być informowany o nowościach na bieżąco?
Zamów newsletter Wydawnictwa Literackiego