Tytułowy bohater Masażysty cudotwórcy, Ganesh Ramsumir, to prosty, naiwny człowiek. Nie osiągnął powodzenia w zawodzie nauczyciela ani masażysty, mimo to nie chciał dać za wygraną. "Czuję, że jestem stworzony do rzeczy wielkich - zwykł mawiać - ale nie wiem do jakich." W rezultacie postanowił napisać i wydać własnym sumptem książkę - swoisty katechizm hinduizmu. Wprawdzie i tym razem nie odniósł materialnego sukcesu, za to zyskał sławę jako mistyk i uzdrowiciel ludzkich dusz. A od statusu uznanego cudotwórcy już tylko krok do świata polityki...
Masażysta cudotwórca (1957) to pierwsza powieść przyszłego noblisty - jeszcze po debiutancku niedoskonała, lecz odznaczająca się wybitnym zmysłem satyrycznym i przenikliwym spojrzeniem na mechanizmy kolonialnej rzeczywistości. Dialogi trynidadzkich Hindusów są pełne autentyzmu i humoru. Polski czytelnik tej powieści z pewnością zwróci uwagę na jej dalekie pokrewieństwo z Karierą Nikodema Dyzmy.
|